Top 5 najlepszych książek 2016 roku

12:00

Niektóre książki w tym roku były najlepsze. Czas je Wam pokazać.
Cześć Wam! Podsumowań ciąg dalszy, tym razem pokaże Wam pięć najlepszych książek, które przeczytałem w roku 2016. Ile było ich łącznie, to dowiecie się już w sobotę, a dzisiaj wyłuskamy te najlepsze, z najlepszych. Podobny post powstał rok temu, więc jeśli jesteście ciekawi, jakie powieści górowały w 2015 - zobacz. Bez owijania w bawełnę, zapraszam!

5 miejsce - "Ekspozycja", Remigiusz Mróz
Mroza w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć. W tym roku wydanych zostało tak dużo jego książek, że głowa mała. Sięgnąłem po tę pozycję, głównie dlatego, że traktuje ona o naszych polskich Tatrach, a i miałem ochotę na jakiś kryminał, więc Ekspozycja przyszła z pomocą. Doceniam tę książkę za emocje, które mi przysporzyła, po skończeniu siedziałem i wręcz nie dowierzałem. Mało jest teraz na rynku powieści, które zapewniałyby efekt zaskoczenia, tak duży, że nie można zasnąć. Do tego zadziorny Wiktor Forst, który jest wyrachowany, ale i tak tą swoją specyfiką wywołał u mnie sympatię. Jest to zdecydowanie bardzo ciekawy wstęp do trylogii o Bestii z Giewontu, która jest jedną z moich ulubionych. Recenzja - klik.

4 miejsce - "Zanim się pojawiłeś", Jojo Moyes
Pewnie nie spodziewaliście się, że książka ta zagości w tym rankingu. Pamiętam, że w okresie wiosennym twór Moyes wręcz wyskakiwał z lodówki, gdzie się nie obejrzałem, tam widziałem Zanim się pojawiłeś. Tak więc zaryzykowałem i przeczytałem. I co? Zachwyciłem się. Jest to bezsprzecznie fenomenalna opowieść i może zaskakuje Was to, że chłopak w takich superlatywach o tym mówi, jednak to naprawdę coś wartego uwagi. Gorzkie zakończenie, bardzo duża dawka uczuć i emocji oraz przede wszystkim - czar, którego opisać nie potrafię, jednak mam wrażenie, że dzięki temu bardziej polubiłem tę książkę. Prędzej czy później sięgnę też po drugą część, jednak pomimo faktu, że od lektury pierwszego tomu minęło blisko pół roku, nadal nie potrafię przygotować się do powrotu do Lou. Recenzja - klik.

3 miejsce - "Królowa Cieni" oraz "Dwór cierni i róż", Sarah J. Maas
Pewnie dziwi Was obecność obu pozycji na jednej lokacie, aczkolwiek nie mogłem się zdecydować. Sarah J. Maas to autorka, która zawładnęła moim czytelniczym życiem, mogę czytać cokolwiek, byle od tej pisarki. Królowa Cieni to czwarty tom w serii o Celaenie Sardothien, który jest równocześnie ogromną cegiełką - 840 stron! Była to zdecydowanie epicka książka, pełna przygód, magii, różnych relacji i oczywiście wielowymiarowe postacie, które wywołują bardzo wiele emocji. Czekam z niecierpliwością na piąty tom tej serii i równocześnie nie chcę tego wszystkiego kończyć. Natomiast Dwór cierni i róż to zupełnie inna opowieść. Oparta na baśni "Piękna i Bestia" z naprawdę ciekawą relacją i nieprzewidywalną magią. To jedna z tych pozycji, których opisy są tak wiarygodne, że potrafimy siedzieć kilka minut i próbować sobie to wyobrazić. Coś niebywałego. Recenzja Królowej Cieni - klik. Recenzja Dworu cierni i róż - klik.

2 miejsce - "Prawdodziejka", Susan Dennard
Cóż, jest to moje osobiste odkrycie tego roku. Rozpoczęcie nowej serii Czaroziemie okazało być się naprawdę fenomenalne. To się nazywa fantastyka moi drodzy! Susan Dennard, pomimo bardzo młodego wieku wykreowała naprawdę dopracowany i wręcz imponujący świat. Warto również wspomnieć o przyjaźni pomiędzy dwoma głównymi bohaterkami, Safi i Iseult, z której naprawdę można brać przykład. Przyznam, że z początku nie mogłem się wgryźć, jednak kiedy już zaznajomiłem się z niektórymi rzeczami, byłem zachwycony. Czekam z niecierpliwością na kolejny tom, podobnież w kwietniu 2017 premierę mieć ma Wiatrodziej. Kto czeka? Recenzja - klik.

Najlepsza książka roku 2016 - "Wszystkie jasne miejsca", Jennifer Niven
Coś pięknego, poruszającego. Powiem Wam, że na samą myśl o tej pozycji popadam w dosyć nieoczekiwany nastrój. Jest to zdecydowanie najbardziej emocjonalna i po prostu życiowa powieść, jaką kiedykolwiek miałem okazję czytać. Autorka dzięki własnym, niełatwym przeżyciom, stworzyła fenomenalną opowieść, która przede wszystkim skłania do myślenia. Książka ta podziałała na mnie tak bardzo, że zacząłem polecać ją praktycznie każdemu. Tym sposobem przeczytała ją moja siostra cioteczna, najlepsza przyjaciółka oraz pewien kolega. Wszyscy byli zachwyceni. Dla takich chwil właśnie czytam i robię to wszystko, moment, kiedy ktoś dziękuje mi za polecenie, bo odkrył najlepszą książkę w całym życiu. Sentymentalnie się zrobiło. Oby następne książki tej autorki trafiły do mnie w podobny sposób. Recenzja - klik. 

Rok 2016 obfitował w tak wiele świetnych książek! Mam cichą nadzieję, że za rok górować będzie jakaś powieść z gatunku fantastyki, jakoś ten typ powieści mnie ujął ostatnimi czasy. Piszcie w komentarzach, co was urzekło w minionym roku, był to zdecydowanie ciekawy okres w moim życiu. Jesteśmy już u schyłku podsumowań, już w sobotę dowiecie się ile przeczytałem i przede wszystkim co przeczytałem. Do napisania!


You Might Also Like

16 komentarze

  1. Dla mnie król był tylko jeden - "Król" Szczepana Twrdocha

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego rankingu czytałam tylko jedno - "Ekspozycję" i również jestem zachwycona i zakochana

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam żadnej z tych książek :( Smutno :( Ale kilka z nich mam w planach :D Prawdodziejkę i książki Maas ^_^

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam tylko "Zanim się pojawiłeś" i również uważam, że jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam żadnej książki z Twojej listy, ale mam w planach "Zanim się pojawiłeś".

    OdpowiedzUsuń
  6. Też planuję zrobić takie zestawienie i na 100% znajdą się w nim "Zanim się pojawiłeś" oraz "Dwór cierni i róż", bo obie te książki były po prostu fenomenalne. Muszę wreszcie przeczytać Szklany tron i Prawdodziejkę! :D
    Pozdrawiam! :)
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie numerem jeden w tym roku jest "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender". Uwielbiam tę książkę, choć "Wszystkie jasne miejsca" też mi się bardzo podobały. :)
    Dwie strony książek

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam 4 z wymienionych książek - "Królową cieni", "Dwór cieni i róż", "Wszystkie jasne miejsca" i "Zanim się pojawiłeś". Wszystkie mi się podobały, chociaż ostatnia mocno mnie wzruszyła, ale zdecydowanie nie zachwyciła. Podziwiam, że dałeś rade wybrać tylko 5 książek (a raczej 6) i jeszcze ułożyć je w kolejności do najlepszej. Ja nigdy nie byłam w tym dobra :P
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. "Wszystkie jasne miejsca" i "Zanim się pojawiłeś" - kocham, uwielbiam! *.* <3
    Iza xx

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam z tych pozycji tylko Dwór cierni i róż oraz Zanim się pojawiłeś i obie bardzo mi się podobały ♥

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. O nie, Jojo mnie prześladuje, mnie już wyskakiwała z lodówki xDDD
    Kupiłam sobie na święta Szklany tron, jestem strasznie ciekawa tej ksiązki :D
    A Prawdodziejce mówię zdecydowane nie, słaba i niedopracowana książka, niemożliwie wręcz. Im bardziej internet się nią zachwyca, tym większy czuję do niej wstręt ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie w tym roku króluję Sarah J. Maas i jej niesamowita seria o Celeanie Sardothien! UWIELBIAM CAŁYM SWOIM SERCEM!!
    Pozdrawiam :-)
    http://placeformeandbooks.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojejku ;c niczego nie czytałam z Twojego zestawienia, niestety. Na usprawiedliwienie mam to, iż "Ekspozycja" czeka na mojej półce.
    Z tego co zaobserwowałam to na razie zbieram książki Mroza, ale czytać będę chyba w drugim życiu... ;P
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie książki, o których pisałeś, mam na oku od dawna i jeszcze nie udało mi się ich przeczytać (poza ,,Dworem cierni i róż", który też uważam za jedną z najlepszych książek tego roku). Muszę się w końcu zabrać za Mroza, a ,,Prawdodziejka" bardzo mnie kusi. :)

    Pozdrawiam cieplutko
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadnej wymienionej przez Ciebie książki niestety nie czytałam, ale "Zanim się pojawiłeś" czeka na mojej półce i nie mogę doczekać się jej lektury! :)
    "Dwór cierni i róż" ma natomiast dotrzeć do mnie w nadchodzącym roku w ramach Book Touru, więc na pewno się z nim zapoznam.
    Mroza muszę wreszcie dopaść, jednak "Prawdodziejka" i "Wszystkie jasne miejsca" jakoś do mnie nie przemawiają...

    Pozdrawiam i życzę wystrzałowego sylwestra!
    Ola aka Zaczytana Iadala

    OdpowiedzUsuń