Czytelnicze podsumowanie roku 2016

15:29

Rok 2016 dobiega końca. Wreszcie!
Cześć Wam! 366 dni już za nami. Powiem Wam, że ten rok naprawdę dał mi w kość. Było sporo naprawdę pozytywnych momentów, ale i tak te dosyć nieprzyjemne sytuacje przeważały. Ale to już za naszymi plecami, teraz liczy się następny rok. Przeczytałem też sporo ciekawych książek. Przyszła pora, żebym Wam je pokazał. Zapraszam!
Książki przeczytane przeze mnie w pierwszej połowie roku.
Od razu powiem, że ta piękna sceneria została przygotowana przez moją siostrę :P Rok zacząłem od lektury Światła, którego nie widać, ta książka była naprawdę urzekająca i dopracowana, jednak czegoś mi brakowało. Zaznajomiłem się z dwoma początkami serii - przeczytałem dwa tomy trylogii Piąta fala oraz serii Czerwona Królowa. Oprócz tego poznałem twórczość Ricka Riordana i Remigiusz Mroza. Warto wspomnieć o Sarze J. Maas, która zachwyciła mnie Koroną w mroku i Dziedzictwem ognia. Na zdjęciu brakuje kilku książek. Byłem lekko zawiedziony serią Wybrani, poprzez lekturę dwóch części. Zawiodłem się Simonem oraz innymi homo sapiens, Szkołą latania oraz Plagą samobójców. Nie zabrakło zachwytów: Wszystkie jasne miejsca oraz Fobos to były strzały w dziesiątkę.
Liczba książek: 25
Najlepsza książka: Wszystkie jasne miejsca
Najgorsza książka: Simon oraz inni homosapiens

Książki przeczytane przeze mnie w drugiej połowie roku.
Okres od lipca do grudnia wspominam zdecydowanie lepiej, jeśli chodzi o literaturę. Skończyłem sporo serii: Trawers, Niezłomni, Ostatnia gwiazda oraz Kuracja samobójców były całkiem niezłymi domknięciami. Zachwyty w stronę Prawdodziejki i Dworu cierni i róż nie miały końca, z resztą Królowa Cieni też była genialna. Jednak, rozczarowany byłem Paniką, Balladą o przestępcach i Misją 100. Były też przeciętne książki, takie jak Mówiąc inaczej, Nerve i Love, Rosie, a także urocze Ponad wszystko. Przeczytałem także dwie powieści Matthew Quicka oraz całkiem niezłe jednotomówki, jakimi są Behawiorysta i Zanim się pojawiłeś. Mam nadzieję, że te wszystkie książki podobały się także Wam, bo zdarzały się perełki.
Liczba książek: 22
Najlepsza książka: Dwór cierni i róż
Najgorsza książka: Ballada o przestępcach

To był bardzo intensywny rok! W moim życiu wydarzyło się naprawdę bardzo wiele. Pierwszy raz w życiu jechałem pociągiem (tak, uchowałem się), byłem na grze miejskiej, spotkałem fantastycznych blogerów na Warszawskich Targach Książki 2016. Jeśli zastanawiacie się, czy jechać w przyszłym roku, odpowiedź brzmi tak! Mnie na pewno tam zobaczycie za rok. Zwiedziłem dwa końce Polski i zacząłem jak na razie najtrudniejszy rok szkolny w mojej karierze. Co mogę życzyć sobie na 2017? Przede wszystkim dobrze zdać egzaminy i dostać się do wymarzonego liceum - Małachowianka to mój największy cel. Fajnie też byłoby gdzieś pojechać, jakaś podróż by mi się przydała. Czas na małe podsumowanie:
Liczba przeczytanych książek: 47
Liczba przeczytanych stron: 19690
Najlepsza książka 2016: Wszystkie jasne miejsca
Najgorsza książka 2016: Ballada o przestępcach

Ostatni post w tym roku dobiega końca. To był naprawdę intensywny rok, jeśli chodzi o bloga. Bardzo dużo sukcesów, sporo współprac i przede wszystkim 110 postów, każdy z nich jest naprawdę ciekawy (a przynajmniej ja tak myślę :P). No cóż - pozostaje mi życzyć Wam udanego Sylwestra, żebyście spędzili go tak jak chcecie. Szczęśliwego Nowego Roku, do zobaczenia za rok!


You Might Also Like

5 komentarze

  1. Gratuluję wyniku! Muszę w końcu przeczytać te ,,Wszystkie jasne miejsca", skoro tak je zachwalasz :)

    Pozdrawiam cieplutko
    BOOK OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  2. Kórcze, muszę wreszcie przeczytać"Wszystkie Jasne Miejsca". Wszyscy to wychwalają i jest to jeszcze twoja najlepsza książka 2016 roku.
    Gratuluję wyniku. Ja przeczytałem w 2016 60 książek, a najlepszą było chyba Empire of Storms.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :-)
    http://placeformeandbooks.blogspot.co.uk/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wynik! Oby w 2017 roku był jeszcze lepszy pod względem czytania :)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  4. "Wszystkie jasne miejsca" już dość długo figurują na mojej liście do przeczytania. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się wreszcie po tę książkę sięgnąć - oby spodobała mi się tak bardzo, jak Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyniku :) Za mną są 52 książki i mam nadzieję, że 2017 będzie owocniejszy pod względem czytelnictwa :D
    Pozdrawiam cieplutko,
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń