Dookoła świata BOOK TAG

16:30

Maia hi, maia ha ha.
Hallo. Salut. Guten Tag! Cześć Wam! Dawno się nie widzieliśmy się no nie? Szkoła mnie zjadła i dopiero teraz wypluła. Początek roku był bardzo męczący, sporo rzeczy miało miejsce, mam za sobą też pierwsze testy i oceny, więc wypadałoby się nieco odprężyć z Tagiem, który ostatnimi czasy mnie zaintrygował. Wiecie, że jestem fanem podróżowania, więc zacznijmy już odpowiadać na pytania. Zapraszam!


1. Las Vegas - bohaterowie, z którymi mógłbyś spędzić weekend dobrze się bawiąc
Pewnie tego nie wiecie, ale nie należę do tego typu osób, które często dobrze się bawią w towarzystwie, choć cenię sobie dobrą zabawę. Na myśl przyszli mi Dash i Lily z Księgi wyzwań, która bardzo mi się podobała. Są takimi indywidualistami, którzy są wypisz wymaluj jak ja. Recenzja - klik.

2. Amsterdam - książka, której świat można zwiedzić jeżdżąc na rowerze
Chyba się rozmarzyłem. Wyobraźcie sobie wycieczki rowerowe po wiosennych polach, mijając magiczne źródła, dzikie zwierzęta i ogólnie jest przepięknie. Wiecie o czym mówię? Dwór Wiosny z Dworu cierni i róż musi być wyjątkowym miejscem i bardzo chętnie spędziłbym tam praktycznie całe moje życie. Recenzja - klik.

3. Nowy Jork - książka, w której bohaterowie muszą walczyć o wolność
Mogę Wam się pochwalić, że nawet mam pocztówkę z tego miasta :P Nie będę monotematyczny i tym razem wymyślę coś innego niż Igrzyska śmierci, jednak powiem Dotyk Julii, w końcu główna bohaterka pochwalić się całkowitą wolnością nie może. Przeczytałem jedynie pierwszy tom tej trylogii i nie mam w planach lektury następnych. Recenzja - klik.

4. Wenecja - książka, w której bohater zmienił się w trakcie trwania historii
Być może będzie to małe złamanie zasad, aczkolwiek na kartach całej trylogii z komisarzem Forstem główny bohater przechodzi tak ogromną zmianę, że Ci, którzy nigdy nie czytali nic Mroza sobie nawet nie wyobrażają. Czemu wybrałem akurat Forsta? Porównując sobie jego z Ekspozycji i Trawersu mamy dwie zupełnie inne postacie. Recenzja pierwszego tomu - klik.

5. Transylwania - bohater, który wzbudza u Ciebie strach
Mówiąc szczerze mało jest takich postaci, których można się bać. Jeszcze żaden z nich nie wzbudził u mnie aż takiego przerażenia, jednak przeważa tutaj chyba Nathaniel z Avy Lavender, który był jednym z wielu psycholi w literaturze. Na myśl o tym, co wyczynił pod koniec nogi mi się trzęsą. Naprawdę! Recenzja - klik.

6. Londyn - książka z dopracowanymi i ciekawymi postaciami
Nie wiem czemu, ale od razu do głowy wpadła mi para Lou i Will z Zanim się pojawiłeś - to dopiero charakterne i ciekawe osoby. Już niedługo będę czytał kolejny i już niestety ostatni tom dylogii z Clark, co mnie nieco smuci, bo ta historia pozostawiła w moim czytelniczym życiu sporo do myślenia. Recenzja - klik.

7. Wiedeń - książka z monarchią w tle
W tym mieście miałem okazję kiedyś być, było to jakoś 7 lat temu i fakt faktem mało pamiętam z tej eskapady, aczkolwiek wiem, że jest to urzekające miejsce. Książka z monarchią - Czerwona Królowa. Nie ma chyba lepszego przykładu, no przyznajcie. Jestem ciekawy trzeciej części, która jakoś tak w lutym. Recenzja - klik.

8. Paryż - książka z piękną historią miłosną
Jestem dzisiaj wyjątkowo mało kreatywny, ale co tu dużo mówić - Zanim się pojawiłeś. Ta powieść, choć w większości opowiada o przyjaźni jest zbyt wyjątkowa, żeby pozostawić ją bez jakiegokolwiek echa. 

9. Kraków - bajka z dzieciństwa
Hmm, nie przepadam za tym typem pytań w tagach, bo jest ich już po prostu zbyt dużo, odpowiadałem na nie już bardzo wiele razy, no ale - Kubuś Puchatek zawsze będzie mi się kojarzył z tym błogim okresem.

10. Tokio - książka, która wywołuje u Ciebie pozytywne emocje
Dzisiaj (14.09) dotarła mi pocztówka właśnie stamtąd i jestem wprost zachwycony. A co do książki - ostatnimi czasy śmiałem się podczas lektury Poradnika pozytywnego myślenia, jeszcze raz gorąco polecam Wam tę książkę, to jest genialne. Recenzja - klik.

A więc na dzisiaj to już tyle. Liczę, że coś luźniejszego też przypadnie Wam do gustu, wiecie - powrót do szkoły to takie zderzenie z rzeczywistością i w moim przypadku było dość bolesne. Jeżeli dotrwaliście do tego momentu, napisz w komentarzu "Podróżująca Cassie z Piątej fali", już niedługo powrót na blogu do tej trylogii... Do napisania!

You Might Also Like

13 komentarze

  1. Podróżująca Cassie z Piątej Fali-
    Czerwoną Królową czytalem, ale nie za bardzo chce mi się czytać Szklany Miecz, gdyż nic nie pamiętam z pierwszego tomu, a nie mam ochoty na re-read tej ksiażki :(
    A Zanim się Pojawiłeś mam już na półce i tylko czeka na przeczytanie :)

    Pozdrawiam
    http://placeformeandbooks.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwór cierpi i róż jeszcze przede mną, miałam go już przeczytać, ale, cóż, plany się zmieniły i tak wypadło, że jeszcze stoi w kolejce :( W ogóle nie czytałam nic oprócz Czerwonej królowej i Kubusia Puchatka XD
    Podróżująca Cassie z Piątej Fali :D
    Pozdrawiam!
    www.lekturia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Guten Abend! (ach, ten niemiecki, Ty to mnie motywujesz, żeby go używać...)
    Czemu nie masz w planach lektury dalszych tomów o Julii? To świetna seria, nie zrażaj się! Co prawda drugi tom może kogoś zniechęcić, jeśli nie jest się zakochany w stylu Mafi, ale trzeci zdecydowanie nadrabia.
    A ja bym do monarchii przypasowała "Szklany tron", bo w sumie cała rzecz dzieje się wokół króla, królestw i rządów. Co prawda stanęłam na drugim tomie i chyba nie idę już dalej, ale z tego co pamiętam, to rzeczywiście monarchia była tam dosyć ważna.
    Zapraszam do mnie na recenzję "Cienia wiatru"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kubuś Puchatek <3 <3
    Podróżująca Cassie z Piątej fali xD
    Jestem ciekawa bohaterów z Zanim się pojawiłeś, wydają się fajni ^_^ ^_^

    OdpowiedzUsuń
  5. Bonjour! Ca va? Sześć lat francuskiego w końcu się na coś przydało xD
    Z Dashem i Lily zdecydowanie dobrze bym się bawiła, ich podchody były zabawne i interesujące, a Dwór Wiosny chętnie bym zwiedziła, chociaż o wiele bardzie interesuje mnie kraina Rhysa, przez co nie mogę doczekać się ACOMAFu :D Z powieści Matthew Quicka o wiele większy uśmiech na mojej twarzy wywołuje Prawie jak gwiazda rocka dzięki swojej optymistycznej bohaterce, mimo że wydarzenia nie napawają szczęściem.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurde no, musze w końcu przeczytać ten przeklęty "Dwór cierni i róż", bo widzę go wszędzie, normalnie mnie prześladuje;/
    Jojo Moyes mówię twarde i stanowcze: NIE!
    Ta cała reklama wokół jej osoby i jej książek mnie po prostu odpycha ;/
    Ps. Bardzo dziękuję za zakładkę, ale najbardziej ucieszyłam się z tego krótkiego liściku <3
    Kasi recenzje

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze pamiętam zakończenie "Osobliwych i cudownych przypadków Avy Lavender" - czytałam go z rozdziawionymi ustami i byłam w wielkim szoku - takiego zakończenia z pewnością się nie spodziewałam :/
    "Ekspozycji" nie mam zamiaru czytać, bo coś kryminały Mroza mi nie podchodzą. Muszę w końcu sięgnąć po ostatni tom Parabellum :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy tag :D
    Niestety żadnej z tych książek nie kojarzę...nieszczęście :(
    http://recenzumkomiksiarza.blogspot.com/2016/09/ksiazkowy-piatek-lordowie-sitchow.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło słyszeć, że ktoś jeszcze nie tak często bawi się w towarzystwie. Ja, chociaż kocham swoich przyjaciół, nigdy nie mam nic przeciwko weekendowi spędzonemu zwyczajnie w domu z dobrą książką. :) Też zatrzymałam się na pierwszym tomie ,,Dotyku Julii" i jak na razie nie zamierzam kontynuować. O, tak! Nathaniel z ,,Przypadków Avy" był takim psycholem, że czasem ciarki przechodziły na jego widok. A to, co zrobił Avie... to się w głowie nie mieści. :( Bardzo ciekawy TAG! :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z Books of Souls

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się ten TAG :D chyba sobie go zapiszę ;)
    Pozdrawiam i zapraszam
    Zaczytana

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem właśnie w trakcie "Przewieszenia" i zaczynam coraz bardziej lubić Forsta, chociaż Chyłce raczej nie dorównuje. Ciekawa jestem tej przemiany, już nie mogę się doczekać aż sięgnę po "Trawers" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Boże, Nathaniel był okropny. Nienawidzę go z całego serca. Też nie lubię bawić się w towarzystwie, jestem raczej introwertykiem. Przeczytałam kilka stron Dotyku Julii i mnie nie zaciekawiła ta książka. Zwykła dystopia.
    Nominowałam Cię do tagu :)
    http://booksinshadow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Dotyk Julii bardzo dobrze dobrałeś chociaż ta ich walka była taka trochę naciągana jak dla mnie nie wiedzieć czemu chociaż sama seria była ciekawa aż się dziwię że chłopak ją przeczytał bo rzadko kiedy się to zdarza ale widać ty jesteś jednym z niewielu :)

    OdpowiedzUsuń