Sierpniowy Wrap Up + TBR na Wrzesień'16

12:00

Wszystko co dobre, szybko się kończy.
Cześć Wam! Dziś jest mi dość smutno, ponieważ wakacje już się kończą. Każdy czas, który jest wolny i można odpocząć jest świetny, a te dwa miesiące były naprawdę ciekawe. Fakt - nie spędziłem ich w pełni tak jak chciałem, ale przynajmniej przeczytałem sporo książek i dzisiaj pokaże wam te sierpniowe lektury. Zapraszam!

Sierpień był pełen wielu wrażeń, nie tylko w sumie książkowych. Wybrałem się nad morze, a i w mojej miejscowości.. hmm, mało się tu działo. No ale przynajmniej przeczytałem cztery książki, które są naprawdę warte uwagi, może oprócz jednej. Mogę za to powiedzieć, że w sierpniu w 3/4 pokryłem mój TBR, co jest dość zaskakujące.
1. Misja 100 - sięgnąłem po tę pozycję z racji serialu, który ostatnimi czasy mną zawładnął. Sezon pierwszy wciągnął mnie na tyle, że nie raz robiłem sobie maraton, kiedy to oglądałem wiele odcinków w nocy. Co do książki - muszę przyznać, że jest ona po prostu okej, nie wyróżnia się niczym wyjątkowym. Choć polecić ją Wam mogę. Recenzja już niedługo!
2. Dwór cierni i róż - największa niespodzianka tych wakacji. Spodziewałem się dość kobiecej i oklepanej historii, a w zamian dostałem naprawdę wciągającą i zuchwałą powieść fantasy, która jest wręcz genialna. Po skończeniu jej nie mogłem zasnąć, naprawdę! Sarah J. Maas po raz kolejny pokazuje, że jest moją ulubioną autorką. Recenzja - klik.
3. Trawers - cóż by tu powiedzieć o tej książce? Niestety była ona leciuteńkim zawodem, głównie z racji zakończenia, ta trylogia zasługiwała na nieco lepsze zwieńczenie. Oprócz tego nadal jest świetnie, nadal jest ten typowy Mrozowy styl, który trzyma w napięciu i nieraz pozostawia czytelnika z otwartą buzią. Nie mogę się doczekać, by przeczytać serię z Chyłką. Recenzja - klik.

A nie ma tutaj:
4. Kuracja samobójców - jeden z największych zawodów tego roku. Ta książka była kompletną klapą, spodziewałem się o wiele lepszej kontynuacji, a dostałem coś czego mi aż szkoda komentować. Nuda, brak zaskoczenia, zagmatwanie. Ta dylogia jest czymś po prostu niebezpiecznym, szkoda czasu na to. Recenzja - klik.

Czas na małe podsumowanie:
Liczba przeczytanych książek: 4
Liczba przeczytanych stron: 1800
Najlepsza książka: Dwór cierni i róż
Najgorsza książka: Kuracja samobójców

Na wrzesień moje plany będą trochę bardziej racjonalne, wiecie - szkoła i te sprawy. Ja mimo wszystko sporo czytam w roku szkolnym, aczkolwiek trzecia gimnazjum raczej da mi trochę w kość, więc przełoży się to na książki. No, ale zobaczcie jakie są moje plany!
1. Love, Rosie - dostałem tę powieść dość niedawno, do tego jest w wersji kieszonkowej, więc mam nadzieję, że uda mi się ją przeczytać we wrześniu. Jest ona podobnież dość lekka i ciekawie napisana, więc liczę, że mi się spodoba.
2. Poradnik pozytywnego myślenia - pisząc ten post (30.08) jestem w trakcie lektury tej książki i takiego zachwytu dawno nie doświadczyłem. To przejmująca, zabawna, dziwna i niesamowita pozycja, zarazem. Jednak, dopiero kiedy ją ukończę wyrażę moją pełną opinię, ale wiedzcie, że warto kupić i przeczytać.
3. Mówiąc inaczej - powrót do szkoły jest idealną okazją na zapoznanie się z książką o wyrazie dość edukacyjnym, dlatego też książka Mikuły wpasuje się idealnie. Zbyt długo już zwlekam z lekturą niej, więc wreszcie będę musiał po nią chwycić.

Czas na Blogowe podsumowanie! :)
Liczba wyświetleń: 7580
Komentarze: 129
Nowi obserwatorzy: 50 (konkurs sporo tu podziałał :P)
Najpopularniejszy post: Rok bloga Blue Kuba Books!

Jak widzicie blog przeżywał nowe życie w tym miesiącu, sporo się wydarzyło, minął rok odkąd jestem tutaj i cieszą mnie tak wysokie liczby. We wrześniu zaczynamy od nowa i mam już kilka asów w zanadrzu, miejmy nadzieję, że uwielbiacie serial The 100 :P Jeśli teraz to czytasz napisz w komentarzu "tańczący Wiktor Forst", bo już sam nie wiem czy jest sens pisania tych końcówek :P Do napisania!

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Ej, ja doczytałam do tańczącego Wiktora! :D Trzy dobre książki do jednej złej, całkiem dobry wynik ;)
    Powodzenia w szkole i czasu na czytanie życzę, bo na pewno się przyda :D
    Nika

    OdpowiedzUsuń
  2. Tańczący Wiktor Frost :D
    "Dwór cierni i róż" mam w najbliższych planach, dostałam tę książkę niedawno na urodziny. Postanowiłam najpierw (i w końcu) przeczytać "Szklany tron" tej autorki. Teraz go właśnie kończę i moje uczucia są dość mieszane.
    Szybko zabierz się za serię z Chyłką :) Naprawdę polecam.
    Mnie w tym roku również czekają egzaminy gimnazjalne :(
    Pozdrawiam!
    www.lekturia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w końcu muszę się zabrać za mój ,,Dwór cierni i róż" i mam nadzieję, że zrobię to we wrześniu. Natomiast ,,Kurację samobójców" czytałam w lipcu i podobała mi się, tak samo jak ,,Plaga samobójców". Cóż... różne gusta. :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z Books of Souls

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, doczytałam do tańczącego Wiktora! (chociaż nie łapię o co chodzi :P)
    Również przeczytałam "Misję 100" w tym miesiącu i mnie bardzo się spodobała pomimo wielu (nie oszukujmy się) wad. Poluję na "Dwór cierni i róż", ale jak na razie mi to nie idzie, więc mam nadzieję, że uda mi się go zdobyć w najbliższym czasie. Jeśli chodzi o moje czytanie - zakończyło się na 2 książkach i nie zapowiada się na więcej, więc cóż. Nie wygląda to najlepiej...

    Gratuluję udanego miesiąca i życzę zaczytanego września ^^
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  5. Dwór jest genialny i zawsze to będę powtarzać :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzecia klasa, to był chyba najprzyjemniejszy rok w gimnazjum, a czasu miałam wtedy naprawdę sporo. Także powinieneś dać radę, wystarczy, że dobrze zorganizujesz czas. ;)
    "Dwór Cierni i Róż" niezwykle mocno chcę przeczytać! Słyszę same dobre opinie :)
    "Love, Rosie" to bardzo fajnie powieść epistolarna, "Poradnik pozytywnego myślenia" nie był idealny, ale naprawdę przyjemny, dlatego myślę, że szykują Ci się naprawdę fajne lektury we wrześniu. ;)
    Pozdrawiam! :)
    Ola z bloga Zaczytana Iadala

    OdpowiedzUsuń