Lipcowy Wrap Up + TBR na Sierpień'16

12:00

Połowa wakacji już za nami. To smutne!
Cześć Wam! Lipiec dobiega już końca, więc wypadałoby pokazać Wam co czytam w te wakacje. Są to naprawdę zacne książki, jednak zdarzył się jeden wypadek przy pracy. Do tego pokażę Wam co zamierzam przeczytać w drugim miesiącu wakacji, za którym przepadam trochę mniej. No cóż - zacznijmy!
W lipcu udało mi się przeczytać cztery książki, gdzie Wy widzicie tutaj trzy. Były to naprawdę dobre powieści, jednak jak już wcześniej mówiłem - zdarzył się pewien wypadek przy pracy. Wakacje to taki zabawny czas, choć nudzę się z lekka.
1. Zanim się pojawiłeś - o tej książce swego czasu nie sposób było nie słyszeć. Naczytałem się już tyle recenzji, w których większość blogerek deklarowała swój płacz. Ale i ja przeczytałem i powiem Wam, że jest to pozytywne zaskoczenie. Czytało się naprawdę przyjemnie i koniec tej historii - choć przewidywalny - nieco mnie rozwalił. Recenzja niedługo.
2. Chłopak, który stracił głowę - czytałem tę pozycję w podróży w góry i mam dość mieszane odczucia. Jeśli chodzi o ogólne wrażenie - podobało mi się, była to luźna opowieść, jednak niestety dość ekscentryczna. Główny bohater zepsuł moją dobrą opinię niestety. Recenzja - klik.
3. Królowa cieni - bez dwóch zdań najlepsza książka w tym miesiącu. Kocham autorkę i to uniwersum. Porywająca akcja, intrygujące postacie i pełno nieoczekiwanych zwrotów akcji, które sprawiły, że uznaję tę powieść za jedną z lepszych w tym roku. Recenzja - klik.

A nie ma tutaj:
4. Panika - nie spodziewałem się, że w lipcu będzie mi dane przeczytać tę książkę, ale zawinił tu Book Tour (nie pamiętam u kogo :P). Niestety ta nędzna parodia reality show na razie jest najsłabszą powieścią przeczytaną przeze mnie w tym roku. Wszystko tu było tak kiepskie, że szkoda czasu, by to komentować. Recenzja - klik.

Czas na małe podsumowanie:
Liczba przeczytanych książek: 4
Liczba przeczytanych stron: 1930
Najlepsza książka: Królowa cieni
Najgorsza książka: Panika

Moim jedynym planem na sierpień jest wyjazd nad morze, na samym początku miesiąca, a z doświadczenia wiem, że w podróży sporo czytam. Całą resztę miesiąca spędzę w mojej ukochanej mieścinie, którą chętnie bym zmienił. Tututu.
1. Trawers - z jednej strony bardzo chcę poznać zakończenie trylogii z komisarzem Forstem (zakończenie Przewieszenia było jakąś masakrą..), jednak przykro mi, że będę musiał pożegnać się z tą opowieścią, która jest naprawdę świetna!
2. Dwór cierni i róż - za tę książkę jakoś nie spieszno mi się wziąć, ale ostatnio tylu Booktuberów (Marta Oakiss - to przez Ciebie!) poleca, że czuje się bardzo zachęcony. Autorkę kocham całym sercem, więc liczę na coś genialnego.
3. Mara Dyer. Przemiana - wiecie, u mnie wyjazd nad morze bez Mary Dyer byłby po prostu nieudany. W zeszłym roku nad Bałtykiem pochłaniałem pierwszy tom, jednak mam pewne obawy, że nie wbije się w tę historię po roku. Zobaczymy jak to będzie.
4. Kuracja samobójców - tę powieść pożyczyła mi siostra cioteczna i jestem naprawdę ciekawy jak sprawy potoczą się w tej części. Chociaż powiem Wam, że jakoś nie jest mi spieszno do lektury.

Czas na Blogowe podsumowanie! :))
Liczba wyświetleń: 6014
Komentarze: 97
Nowi obserwatorzy: 7
Najpopularniejszy post: Wiosenno-Targowy Book Haul #6

A więc to już dzisiaj na tyle. Lipiec był dość zwyczajnym miesiącem, nie ukrywam, że trochę nieciekawych rzeczy mnie napotkało, co chyba widać w liczbie postów w miesiącu, ale sierpień pod tym względem będzie o wiele lepszy. Do napisania!

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Chyba jestem jedną z niewielu osób, które Zanim się pojawiłeś uważają raczej za średnią powieść. Dla mnie był to przewidywalny średniak, chociaż faktycznie czytało się przyjemnie - jestem jednak osobą, która łatwo się wzrusza, byłam przygotowana na rollercoaster emocji, a tutaj nic! Może dlatego jestem tak bardzo rozczarowana. Z kolei Królową cieni mam odkąd tylko wyszła, ale nie mogę się zmusić, by po nią siegnąć - wiem, że będę musiała długo czekać na kolejny tom, w dodatku boję się tego, co znajdę w środku. Po Dworze cierni i róż spodziewałam się czegoś lepszego, ale książka jest w porządku, ma duży potencjał, drugi tom powinien być magiczny :) a po Mroza muszę w końcu siegnąć. I według mnie druga część Mary jest najlepsza z tej trylogii, więc jestem ciekawa, jak ją odbierzesz.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo... czym prędzej czytaj "Dwór cierni i róż", bo w moim mniemaniu ta książka jest lepsza od "Szklanego tronu" :D Po "Chłopaka, który stracił głowę" przydałoby mi się końcu sięgnąć, ale... za dużo jest tych książek do wyboru, a poza tym nowości wydawnicze mocno mieszają w moich planach ;)
    Powodzenia w sierpniu!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w lipcu także przeczytałem Tylko cztery książki. Ale za to wszystkie były niesamowite. A w sprawie Sarh'y J. Maas to też ją uwielbiam. Mimo, że jestem dopiero po Szklanym Tronie i czytam teraz Zabójczynie to coś czuję, że stanie się ona jedną z moich ulubionych autorek.

    Pozdrawiam 😊😊
    http://placeformeandbooks.blogspot.co.uk/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  4. To całkiem dobry wynik! ^^
    Ja przeczytałam 7 książek, łącznie coś ponad 2 tysiące stron :P
    A plany na sierpień, to przeczytać 8 książek, w tym dwa opasłe tomiszcza.
    Zaczytanego wieczoru! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wynik! Ja również przeczytałam cztery książki i były to cegiełki, będące kontynuacją serii o Harrym Potterze oraz "Bazar złych snów" Stephena Kinga :)
    Życzę zaczytanego sierpnia i pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratki! No i udanego sierpnia <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem właśnie w trakcie "Zanim się pojawiłeś" i na razie jest tak sobie, chociaż dopiero 1/4 za mną :) Zobaczymy - ja też z tych, co się łatwo wzruszają, więc może mnie to chwyci za serducho :)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Zanim się pojawiłeś" mam w planach i liczę na naprawdę dobrą lekurę, natomiast od "Paniki" wolę się trzymać z daleka :D Ja tam trylogię o Marze Dyer bardzo lubię i polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mało przeczytałam w lipcu, ale cóż - taki miesiąc czasami musi się trafić po prostu :) Miłego urlopu życzę :)

    OdpowiedzUsuń