Letni BOOK TAG

12:00

Wakacje! Znów będą wakacje! Na pewno mam rację! Wakacje będą znów.
Wielki szacuneczek dla osób, które rozpoznają piosenkę, którą użyłem wyżej :P Witam Was dzisiaj bardzo serdecznie w kolejnym Tagu na moim blogu. Z racji, że dzisiaj mamy pierwszy dzień lata chciałbym zaprosić Was do zabawy do której zostałem zaproszony przez Kacpra z bloga K. bloguje, za co naprawdę bardzo dziękuję. Do dzieła!


1. Słońce, czyli książka która zawsze poprawia Ci humor
Z jednej strony słońce, a z drugiej księżyc. Mówię tutaj o Prawie jak gwiazda rocka Matthew Quicka. Najlepsza książka roku 2015 to powieść, gdzie poczucie humoru sprawia nam główna bohaterka Amber, która pokazała mi w krytycznym momencie jak żyć. Nie ukrywam, iż będę wracał do tej pozycji. Recenzja - klik.

2. Morze, czyli książka idealna na plażę
Ta kategoria będzie wręcz potwierdzona przeze mnie. Znam to po prostu z doświadczenia. Rok temu na plaży zamiast taplać się w zimnym morzu czytałem Marę Dyer. Tajemnicę i była to naprawdę dobra lektura. Tak się wciągnąłem, że książkę czytałem blisko cały dzień z przerwami na wejście do morza, żeby się nie przegrzać. W tym roku nad morzem czytać będę drugi tom tejże trylogii. Taka tradycja. Recenzja - klik.

3. Pocztówka, czyli książka którą najlepiej wspominasz
Wspominałem Wam, że uwielbiam zbierać pocztówki? Kocham całym moim sercem serię Endgame. Dlaczego? Był to mój pierwszy egzemplarz recenzencki, który w tej swojej blogowej karierze otrzymałem. Dla mnie - wtedy nowicjusza - był to niezły kosmos. W końcu książka za darmochę. Zero kasiory. Recenzja - klik.

4. Podróże, czyli książka którą polecił mi przyjaciel
Z racji, że nie jestem otoczony wianuszkiem osób, które mógłbym faktycznie nazwać przyjacielem (mam takich osób aktualnie z cztery) powiem Wam, że moja najlepsza przyjaciółka i równocześnie siostra cioteczna Julka poleciła mi Plagę samobójców, która niestety mnie rozczarowała. Recenzja - klik.

5. Opalanie się, czyli książka na której się sparzyłeś
Mimo tego, że oczekiwałem, że ta historia odmieni moje życie stało się zupełnie inaczej. Simon oraz inni homo sapiens, czyli ten fenomen, który na amerykańskim BookTubie jest chwalony wzdłuż i wszerz. Ja uważam, że ta historia jest po prostu przereklamowana. Jednak, tutaj produkować się nie będę, wszystko przeczytacie w recenzji - klik.

6. Japonki, czyli książka, którą każdy zna
Chciałem Wam dać tu powieść, która zaskoczeniem chyba nie będzie, ale użyje jej w jednej z następnych kategorii jako mój as w rękawie. Powiedzmy, że nie sposób jest nie znać Igrzysk śmierci Suzanne Collins. To tak popularna trylogia, że głowa mała. Chociaż z tego co widzę to z brakiem nowych ekranizacji szał na nią zdecydowanie minął.

7. Wycieczki rowerowe, czyli książka, która nigdy Ci się nie znudzi
Powiem Wam, że z biegiem czasu zabawa ta staje się dość monotonna, no ale na to nie poradzę. Co do takowej książki to pewnie Was zaskoczę, ale uważam, że każda powieść, którą przeczytam więcej niż dwa razy mi się prędzej czy później znudzi. To tak samo jakby oglądać jeden film cały czas i kiedyś z pewnością się on znudzi.

8. Letnie miłości, czyli książka z ważnym wątkiem miłosnym (pytanie zmodyfikowałem)
Nie mogłem sobie odmówić, wybaczcie. Chociaż jeszcze nie czytałem tejże książki to z tych wielu recenzji można wywnioskować, że Zanim się pojawiłeś to historia miłosna. Mam na półce tę pozycję i nie mogę doczekać, aby zaznajomić się z czymś co przez ostatnie miesiące można było spotkać wszędzie. Naprawdę!

9. Pływanie, czyli książka, którą musisz przeczytać tego lata
Specjalnie odłożyłem sobie tę cegłę na lipiec, żeby mieć po prostu wystarczająco dużo czasu, aby napawać się nią i po prostu się zachwycać. Chodzi mi tu o Królową Cieni, czyli czwarty tom serii Sary J. Maas. 820 stron kochani! Już nie mogę się doczekać lektury, tym bardziej, że poprzednie części były genialne.

10. Przyjaciele, czyli książka, którą często widzisz w księgarniach (hihi, znowu moja sprawka)
Częściej niż zawsze w księgarniach prześladuje mnie Rozkaz zagłady Jamesa Dashnera. Z jednej strony już dawno powinienem mieć tę powieść za sobą, ale mówiąc szczerze jakoś mi się do niej nie spieszy. Może poczekam trochę, bo słyszałem o tym, że książka ta jest po prostu kiepska.

A więc to byłoby już na tyle. Mam nadzieję, że tegoroczne lato będzie dla Was równie produktywne i fajne jak ja to sobie planuje. Widzimy się już niedługo w recenzji pewnej książki, która spowodowała, że dla drugiego tomu potrafiłbym poruszyć słońce. Do napisania!

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Bardzo przyjemnie mi się czytało twoje odpowiedzi. Świetnie sobie poradziłeś ;) Mnie bardzo ciekawi Mara Dyer i może kiedyś ją przeczytam ;)

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'Totalne Must Reading na wakacje 2016'
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaskoczyłeś mnie Marą Dyer. Nie czytałam tej książki, ale z opinii innych w mojej głowie pojawił się obraz, że to coś psychologicznego, horror itd. Mnie się to z plażą nie kojarzy XD Ja w wakacyjnych planach mam Szklany Tron (to tylko 3 książki wcześniej :D), który leży na mojej półce od września.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny TAG.A ja lubię wracać kilka razy do niektórych książek, np. do "Roku 1984" Orwella lub "Dumy i uprzedzenia" Jane Austen.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja osobiście "Rozkaz zagłady" uwielbiam i uważam, że jest równie dobry co "Więzień labiryntu". Zabrałam się dzisiaj za "Królową cieni", ale odłożyłam ją po ok. 40 stronach - nie mogę przeboleć fenomenu tej historii, mnie kompletnie nie podchodzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Królową cieni" z pewnością przeczytam w przeciągu nadchodzącego miesiąca :D Po "Simona..." też kiedyś sięgnę, ale nie wiem czy uda się latem. Mam nadzieję, że bardziej spodoba mi się niż Tobie :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Królowa cieni, 820 stron i jestem w niebie <3 Ma do mnie przyjść z w tym tygodniu i już się nie mogę doczekać, aż się za to zabiorę. A Prawie jak gwiazda rocka jest przecudowną książką - z jednej strony smutną, a z drugiej wypełniającą nadzieją i powodującą uśmiech na twarzy.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  7. Oooo całkiem fajny book tag! Musiałabym się zastanowić chwilę nad swoimi wyborami, ale może go zrobię u siebie na blogu :)
    Królową Cieni też muszę w końcu dorwać!

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy tag...ale jakoś nie wierzę, że przeczytasz „Zanim się pojawiłeś” :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Super post! ,,Prawie jak gwiazda rocka" jest książką, z której w pewnym sensie nauczyłam się optymizmu i pozytywnego nastawienia. Amber jest cudowna! Co do ,,Endgame", nie czytałam tej książki (chociaż bardzo chcę), ale wczoraj dostałam swój pierwszy egzemplarz recenzencki - ,,Alive/Żywi" i jestem tym bardzo podekscytowana. :) Mm nadzieję, że będę pisać o tej książce w samych superlatywach. :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z booksofsouls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wreszcie zabrać się za Endgame! Słyszałam dużo dobrego :)) Czekam na recenzje "Zanim się pojawiłeś" :D

    Zajrzyj :) klik!

    OdpowiedzUsuń