Drużyna Piłkarska BOOK TAG

12:00

 Bramka jest jedna, a piłki są dwie.
Witam Was dzisiaj w pewnym Tagu, który jest jedynym, którego nie chciałem robić na swoim blogu. Jak wiecie bądź nie, jestem ogromnym przeciwnikiem sportu, jakim jest piłka nożna. No ale czego to ja na Euro 2016 nie zrobię! Alicja w Krainie Książek zaprosiła mnie do tej zabawy, za co naprawdę dziękuję. No cóż - niech stracę! Zapraszam.

W zabawie tej chodzi o to, że wybieramy sobie piętnastu (liczba dowolna, jednak musi być ich 11) bohaterów płci męskiej. Wypisujemy ich na kartkach i do każdej kategorii losujemy jedną postać. Zostaje ona wtedy np. bramkarzem w mojej drużynie. Do tego - w mojej wersji - na koniec nazwę swoją drużynę. A - dowodów losowania mieć nie będziecie, robiłem to tym sposobem karteczek. Zaufajcie mi i wierzcie na słowo. Oprócz tego pod koniec wpisu pokażę cztery postacie, które nie zostały wylosowane.

1. Bramkarz - Harry Potter - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"
A więc bramki mojej drużyny strzec będzie Harry. Hmm - w sumie w grze w Quidditcha był raczej osobą grającą na tym przysłowiowym ataku. Jednak wiele razy podczas gry był w stanie zaliczyć imponujące obrony. Myślę, że będzie w stanie dać radę na bramce. Jak myślicie?

2. Boczny prawy i lewy obrońca - Maven z "Czerwonej Królowej" i Jago z "Endgame: Wezwanie"
No to ciekawą będziemy mieli obronę! Zacznijmy od postaci z powieści Victorii Aveyard. Maven to bohater naprawdę dziwny i ekscentryczny. Wiemy, że nie jest skory do trzymania się prawdy. Myślę, że jego fałszywość może sprawić, że moja drużyna straci gola. Natomiast Jago zapewne poradziłby sobie świetnie. Wiadomo, że piłkarze z Ameryki Południowej pałają talentem. A więc obrona czarno-biała.
 

3. Środkowy obrońca I i II - James z "Plagi samobójców" i Rowan z "Dziedzictwa ognia"
Hmm. Na dwa razy. James to jak wiemy osoba dość rozchwiana emocjonalnie, jednak kiedy sobie coś zaplanuje to na pewno się tego trzyma. Na obronie pewnie by sobie poradził. Natomiast Rowana to ja na boisku nie potrafię sobie wyobrazić. Zawsze może kogoś bardzo efektywnie sfaulować albo zamienić się w orła i dać plamę :P
 

4. Boczny prawy i lewy pomocnik - Forst z "Ekspozycji" i Q z "Papierowych miast"
Coś czarno widzę to nasze wyjście z grupy.. Ale od początku. Wiktor Forst woli raczej robić wszystko na własną rękę, więc myślę, że lepsza byłaby dla niego pozycja napastnika. Chociaż czy włączenie do składu czterdziestoletniego faceta lubiącego palić będzie dobre? Natomiast Quentin to dość dyskusyjna kwestia. Niby taki wycofany, nijaki, jednak czy będzie miał siłę grać w mojej drużynie?
 

5. Środkowy pomocnik - Percy z "Złodzieja pioruna"
*tej kategorii tu nie było, ale zorientowałem się, że drużyna musi mieć 11 zawodników*
Myślę, że dwunastoletni chłopiec nie dałby rady zostać czołowym zawodnikiem w mojej drużynie, aczkolwiek myślę, że dałbym mu szansę i uwierzyłbym w jego możliwości. W końcu nie każdy zawodnik ma tak wiele zasług w świetnie Bogów Olimpijskich.


5. Boczny prawy i lewy napastnik - Peeta z "Igrzysk śmierci" i Liam z "Mrocznych umysłów"
O nie! Najważniejsza pozycja na boisku, a tu mi takich naleśników los przynosi. Peeta może zostać drużynowym kucharzem, ale nie jednym z asów drużyny. Niby go lubię, ale coś mi się to czarno widzi. Liam. O nie. Młody chłoptaś może i będzie miał krzepę, ale na tej pozycji oczekuję kogoś bardziej konkretnego. Może nadzieja w środkowym napastniku?
 

6. Środkowy napastnik - Sylvain z "Wybranych"
Nie wiem co o tym myśleć. Jednak, optymiści żyją dłużej, więc myślę, że francuz poradzi sobie i zostanie tym wybitnym snajperem, jak na przykład nasz Lewandowski, który niedługo chyba wyskoczy mi z lodówki. No wszędzie jest! Mam wrażenie, że motywacja w postaci Allie będzie dla niego wystarczająca.

Rezerwowi, czyli niewylosowane postacie
1. Jace Wayland, Miasto Kości - strasznie żałuję, że nie wylosowałem go jako środkowego napastnika. On miał być kapitanem drużyny!
2. Cztery, Niezgodna - w sumie nigdzie by nie pasował, dobrze będzie go wziąć jako trenera na siłowni naszej drużyny. Bo w końcu na boisku rządzę nimi ja!
3. Newt, Więzień labiryntu - nie ukrywam, iż nie była to moja wymarzona postać na boisku, jakoś nie potrafię sobie wyobrazić Newta w akcji. No ale i tak i tak ciekawe, czy sobie poradzi.
4. Ben, Piąta fala - w końcu kosmitów już prawie pokonał, więc drużyna jedenastu facetów to byłby dla niego pryszcz. Ale niestety spory pryszcz.

A o to moja drużyna - FC Blue Books!

A więc to byłoby już dzisiaj na tyle. Mam nadzieję, że nasza polska reprezentacja na Euro 2016 da radę i ja myślę, że wyjdziemy przynajmniej z ćwierćfinału, jeśli się postaramy to półfinał będzie stać dla nas otworem. Chciałbym też Was poprosić o trzymanie kciuków, bo pewna bliska mi osoba jedzie na jeden z meczy, boję się cholernie, żeby nic się nie stało. A więc - zaczytanego i piłkarskiego miesiąca!

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Świetny TAG :D Jago z "Endgame" bardziej widziałabym w ataku, natomiast James z "Plagi samobójców" świetnie pasuje na pozycję obrońcy :)
    Dzisiaj pierwszy mecz - już nie mogę się doczekać :D
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy TAG :) Nigdy wcześniej go nie widziałam.
    Ja wyobrażam sobie Newta na boisku. Jest szybki, zwinny, inteligentny. Może nie należy do mięśniaków, ale myślę, że poradziłby sobie z piłką.

    Druga Strona Książek

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny tag! Pozwalam go sobie ukraść na swojego bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej, świetnie Ci wyszedł ten tag! I genialny pomysł z tą grafiką ♥
    Iza xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Ktoś miał genialny pomysł na TAG :) Idealnie wpisuje się w czas rozgrywek piłkarskich ;)
    Może też go u siebie zrobię :)

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Również nie lubię piłki nożnej, a tym bardziej ogromnego szału, jaki wokół zaczyna się robić, kiedy na horyzoncie pokazuje się Euro. Wiadomo, że raczej tego nie wygramy, a wszyscy żyją tylko i wyłącznie mistrzostwami i opowiadają, jaka to polska drużyna jest niesamowita ;)
    Zapraszam na przedpremierową recenzję "Ból za ból" Jenny Han i Vivian Siobhan!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle nie interesuję się piłką, ale te mistrzostwa to jest coś niespotykanego w historii polskiej piłki nożnej. Nie dość, że Polacy wywalczyli sobie awans do mistrzostw, to jeszcze całkiem dobrze radzą sobie w grupie. Jako jedna z czterech drużyn (a jest ich 24) nie stracili żadnej bramki, zremisowali z mistrzami świata, wyjście z grupy jest prawie pewne - jest co obserwować i naprawdę jest za co chłopaków chwalić. Nie wierzyłam w nich, a okazuje się, że naprawdę nieźle sobie radzą. Wygrać raczej nie wygrają, ale może do ćwierćfinału dojdą. :)

      Usuń
  7. Ciekawy TAG! Uwielbiam piłkę nożną, a obsadzenie postaci książkowych w roli zawodników jest pomysłowe :)
    Pozdrawiam ciepło
    Dominika z booksofsouls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy tag, pierwszy raz go widzę. :) I tylko jeden drobny szczegół - to piłka jest jedna, a bramki są dwie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyczułaś sarkazmu, pewnie, że wiem, że tak jest, ale napisałem specjalnie tak sarkastycznie :P Ale dzięki za czujność!

      Usuń