Book Tour - z czym to się je? #bluenawiasem

12:00

Podróżowanie książki? To jest to!
Witam Was dzisiaj bardzo serdecznie w kolejnej odsłonie Blue Nawiasem. Pewnie wiele razy słyszeliście o takim czymś jak Book Tour, zapewne wielu z Was widząc coś takiego po raz pierwszy macie pewne wątpliwości, które zamierzam dzisiaj rozwiać. O co w tym chodzi, moje wrażenia i jak rozplanować taką akcję. Zapraszam!

Book Tour, książka w podróży czy książka podróżniczka - to typ akcji, w której bierze udział kilka bądź kilkanaście osób, zależy ile jest też czasu, która polega na tym, że organizator przygotowuje książkę i zbiera grupę osób, które chcą ją przeczytać. Następnie powieść wędruje po Polsce, a uczestnicy wpisują się na listę, piszą jakieś notatki czy robią rysunki. Na samym końcu książka wraca do organizatora i jest to z pewnością świetna możliwość wspominek oraz oczywiście idealna możliwość do robienia zdjęć. Z pewnością aktywność na blogu dzięki dobrze zareklamowanej akcji wzrośnie.

Dwa razy miałem okazję brać udział w Book Tourach organizowanych przez Wydawnictwo Otwarte i wspominam je naprawdę bardzo dobrze! Tutaj zasady są niby takie same, ale trochę inne. Jedna osoba - organizator - otrzymuje książkę i według jego uznania przygotowuje ją jak najlepiej, poprzez mapki, notatki, barwną listę. Następnie szuka osób, jednak jest jeden warunek - jest określony czas. W miesiąc książka musi przywędrować do wydawnictwa, ale mieć ją musi kilka osób. Jeśli powieść w danym przeciągu czasu dotrze do Otwartego to wszyscy otrzymują własne egzemplarze. Pierwszy raz brałem w takim czymś udział z "Tajemnym ogniem" i byłem jednym z uczestników drużyny przemiłej Anitki, którą pozdrawiam. Zatem za drugim razem wybrano mnie jako organizatora Book Touru ze "Szklanym Mieczem" i wspominam to naprawdę bardzo, ale to bardzo dobrze. Jak się do czegoś takiego zgłosić? Musicie wypatrywać fanpage'e książek Moondrive, ponieważ tam pojawia się taki zgłoszeniowy post raz na jakiś czas.

Book Toury to zdecydowanie świetna opcja dla osób, które chcą coś przeczytać, ale szkoda im wydać na to pieniędzy, albo miejsce na półkach na to nie zezwala. Do tej pory wziąłem udział w trzech tego typu akcjach, w ostatniej nawet niedawno. O pierwszych dwóch tego typu przedsięwzięciach pisałem Wam w poprzednim podpunkcie, z wydawnictwem Otwartym. Natomiast do trzeciego zaprosiła mnie Gosia z bloga Blask Książek z książką "Szkoła latania" Trojanowskiej. Dobra okazja, ponieważ nie chciałem kupować powieści, a Book Tour okazał się świetną inicjatywą. Póki co jestem zapisany do trzech kolejnych tego typu wydarzeń i czekam aż książki do mnie dotrą. Według mnie, mimo lekkiej nieufności do czegoś takiego, to bardzo dobry pomysł, że ktoś coś takiego organizuje. Sam niedługo, tak bliżej czerwca i wakacji, planuje Book Tour, powoli myślę jaka książka padnie jako ofiara i myślę, że będę celować w nowości wydawnicze.

Przede wszystkim trzeba mieć wybraną książkę, która ma zostać poddana takiej akcji. Najlepiej jeśli będzie to powieść jednotomowa, ponieważ kiedy kolejne tomy wyjdą bądź już będą wydane to mało kto kupi pozostałe części. Żeby ludzie chcieli wziąć w tym udział to musi być to dobrze zareklamowane. Udostępnić post na Facebooku, Instagramie, Lubimy Czytać, wszędzie! Kiedy mamy gotową listę osób wypadałoby przygotować książkę do wysyłki. Lista osób, które wzięły udział w Book Tourze na tytułowej stronie, mapa Polski gdzie książka podróżowała, parę rzeczy od siebie oraz notatki w środku. Następnie wybieramy osobę i wysyłamy książkę w świat! Po danym odstępie czasu książka powinna do nas powrócić i być przede wszystkim świetną pamiątką po wszystkim.

A więc to byłoby już na tyle. Mam nadzieję, że o Book Tourach wiecie już dosłownie wszystko i nie będziecie się wahać przed wzięciem udziału w czymś takim. Jestem ciekawy czy mi uda się zorganizować coś takiego w tym roku, jednak będę chciał. Tymczasem ja chciałbym życzyć Wam zaczytanych dni i zaprosić do lektury moich pozostałych postów :)

Pozdrawiam, Kuba z Blue Kuba Books! :)

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Jak dla mnie Book Tour to świetna inicjatywa i sama chętnie biorę w tym udział :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Book Tour to super akcja. Sama biorę w jednej udział. I sama jedną dopiero co rozpoczęłam. Z ciekawą książką!
    Zapraszam! :)
    http://biblioteczka-na-poddaszu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważam, że taka zabawa jest świetnym pomysłem! Mam nadzieję, iż wkrótce sama wezmę w czymś takim udział, a może nawet zorganizuję? Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem to bardzo fajna akcja! Z pewnością jeśli kiedyś będę miała okazję to sama wezmę w niej udział :) Pozdrawiam :)
    http://zaczytan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie jestem osobą, którą nadawałaby się do BookToura, zawsze brakuje mi czasu, często tracę książkową motywację, nie chciałoby mi się brać w podobnym przedsięwzięciu udziału.

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Problem ze mną i book tourami jest taki, że
    - często nie mam czasu
    - brak mi kasy na przesyłkę :o zawsze można poprosić rodziców, ale no... oni nie są przyjaźnie nastawieni do książek ;-;
    Jednak jeśli widzę książkę, którą chciałabym przeczytać, to się zgłaszam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć, Jestem Robert z bloga Książkowy Nieogarek i nominowałem cię do Medycznego TAG'u
    Więcej info znajdziesz tutaj:
    ksiazkowy-nieogarek.blogspot.com/2016/03/medyczny-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za rozjaśnienie sprawy :) Muszę spróbować bo brzmi jak świetna książkowa przygoda :D

    OdpowiedzUsuń