[31] Złodziej pioruna - Recenzja

12:00

Tytuł: Złodziej pioruna
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Gatunek: Fantastyka
Data wydania: 6 maja 2009
Liczba stron: 360
Ile czytałem: 9 dni

"Prawdziwy świat jest tam, gdzie są potwory. Dopiero tam przekonujesz się, ile jesteś wart."

Witam Was dzisiaj bardzo serdecznie w kolejnej recenzji na moim blogu. Opowiem Wam tym razem o pierwszym tomie serii o nieustraszonym Percym Jacksonie. Długo się zbierałem do lektury tej serii, ale wreszcie! Zapraszam :)

Percy Jackson to z pozoru zwykły dwunastolatek, no właśnie - z pozoru. Jest zwyczajnym dzieciakiem z ADHD, dysleksją i tendencją częstego zmieniania szkoły. Jednak, kiedy po raz kolejny zostaje wydalony ze szkoły coś zaczyna się zmieniać. Chłopak odkrywa całą prawdę odnośnie jego ojcu i pochodzeniu. Rzucony na głęboką wodę wyrusza wraz z córką Ateny i satyrem na niebezpieczną misję w celu odnalezienia najważniejszej rzeczy - pioruna piorunów. Czy Percy zdoła odnaleźć piorun, zanim rozpęta się wielka wojna bogów?

Z przygodami Percy'ego Jacksona długo było mi nie po drodze. Ciągle zwlekałem od lektury tejże serii, głównie przez fakt, że nie przepadam za mitologią. Z każdej możliwej strony słyszałem zachwyty odnośnie serii i miałem ogromną ochotę sprawdzić z czym to się je. Przedtem czytałem Magnusa Chase'a tego samego autora i powieść była okej, po prostu okej, bez większych zachwytów. Co z tym Riordanem? Autor zachwycił mnie swoim nietypowym stylem pisania, potrafił zainteresować czytelnika i spowodować, że kilka razy trudno się nie uśmiać. Jak było tym razem?

Książkę czytałem jeszcze w tej starej okładce, ale w recenzji wstawiłem tą nową, która jest prześwietna. Ogólnie to najnowsze wydanie całej serii jest bajeczne, razem książki wyglądają niemożliwie. Mam ogromną ochotę na zakup serii, jednak mój portfel tęskni za zawartością i na razie mam w planach oszczędzanie. Powieść jest stosunkowo krótka - ma zaledwie 360 stron, jednak mi czytało się jakoś długo. Czytałem ponad tydzień co jest spowodowane nie lada zastojem czytelniczym, który nawiedził mnie w marcu. To okropne uczucie, gdy wciągasz się w historię, ale nie masz kompletnej ochoty na czytanie. Ja to przeżyłem i nikomu tego nie polecam.

Największą rolę w książce zdecydowanie odgrywa mitologia grecka, coś czego obawiałem się najbardziej. Nigdy nie było mi po drodze z nauką i zrozumieniem jej, jednak teraz żałuję, że rok temu podczas gdy omawiałem mitologię w szkole nie przeczytałem tejże książki. Rick Riordan nie rzuca nas na głęboką wodę i stopniowo informuje nas na temat bogów i historii pradawnych dziejów. Powoli zaczynałem przypominać sobie to wszystko o czym uczyłem się na języku polskim i historii i zdecydowanie większość faktów się rozjaśniło. Osoby, które tak jak ja nie mają po drodze z mitologią powinny nieco się do niej przekonać po lekturze. Autor przytacza opowieści z nietypowym humorem, który pomaga z zinterpretowaniem tego wszystkiego.

Głównym bohaterem powieści jest dwunastoletni Percy Jackson, chłopak z ADHD oraz dysleksją. Mamy okazję poznać jego historię w tym nudnym i zwyczajnym życiu z despotycznym ojczymem w roli drugoplanowej. Niektórzy mogą uznać, że dzięki wiekowi bohatera książka staje się o wiele bardziej dziecinna. Cóż - coś może w tym jest, jednak im dalej tym lepiej, akcja znacznie się rozwija i powoduje, że starsi czytelnicy też znajdą coś dla siebie. Oprócz Percy'ego poznajemy także zabawnego Grovera oraz opiekuńczą Annabeth. Wszystkie postacie są naprawdę przyjemne i póki co nie ma bohatera, który wzbudził u mnie brak sympatii. Nawet Gabe był spoko, idiota ale spoko!

Jednym z najlepszych aspektów książki są Bogowie Olimpijscy. Bardzo się cieszę, że autor przytoczył nam historie na temat nich. Nie wiedziałem wcześniej, że Atena z Posejdonem dotychczas się nie lubili, tak dla przykładu. Kto mógł też się spodziewać, że Olimp przeniesie się nad Nowy Jork? Zgadlibyście? No właśnie. Bardzo podobały mi się również opisy, których Riordan jest istnym mistrzem. Idealnie wyobraziłem sobie Obóz Herosów, miejsce w którym nauki mają dzieci Bogów. Swoją drogą podczas lektury przyłapała mnie swego rodzaju refleksja. Jak to tak można napotykać zwykłych śmiertelników i przysparzać im dzieci? Nieźle!

Przygody naszych bohaterów są przede wszystkim przyjemne. Z dozą humoru, strachu i nieprzewidywalności. Percy, Annabeth i Grover przemierzają całą Amerykę w poszukiwaniach pioruna piorunów. Ich perypetie nieraz mnie śmieszyły, ale też sprawiały, że trochę się bałem podczas czytania. W skrócie - emocje gwarantowane. Napotkamy tu też znane i kultowe postacie z historii mitologii greckiej, jak na przykład Meduza, która również natrafiła na dzieciaki. Riordan świetnie przeplata realizm z fantastyką, przytaczając tutaj krajową sensację z ucieczki Perseusza (nawiasem mówiąc to pełne imię głównego bohatera). Jeśli szukacie przyjemną książkę fantastyczną z elementami mitologii to Złodziej pioruna jest dla Was. 

Zakończenie z pewnością rozwiało moje wątpliwości odnośnie książki. Nie znajdziemy tutaj ani trochę przewidywalności, myślałem, że autor będzie skory dać nam dość oczywiste zakończenie, ale tutaj tego nie znajdziemy. Jest to idealny wstęp do długodystansowej serii, którą zdecydowanie będę kontynuował. Mam nadzieję, że Percy wraz z biegiem czasu stanie się bardziej interesującym bohaterem i przygody staną się trochę mniej dziecinne.

Podsumowując Złodziej pioruna to obiecujący wstęp do niemniej interesującej serii. Przede wszystkim jest to książka ukierunkowana dla młodszej młodzieży, ale uważam, że niejeden dorosły znajdzie coś tutaj dla siebie. To wciągająca historia z dozą humoru i prostą mitologią w tle. Dla osób, które mają nie lada problem z nauką mitologii książka może okazać się świetną możliwością do nauki. Polecam i nie mogę doczekać się następnych tomów!


Moja ocena: 8/10

Złodziej pioruna I Morze potworów I Klątwa Tytana I Bitwa w labiryncie I Ostatni olimpijczyk 

Pozdrawiam, Kuba z Blue Kuba Books! :)

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Tak Percy to idealna lektura dla osób, którzy mają z mitologią nie po drodze. A mogę Cię zapewnić, że kolejne tomy są coraz lepsze, a to co pan Riordan stworzył w tej serii jest genialne ♥ Pozdrawiam ^^
    http://citeofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tą serię zaczął jak się nie mylę mój brat czytać. ;d

    Pozdrawiam cieplutko ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię tę książkę, jednak kolejne tomy nie przypadły mi do gustu, jeśli chodzi o mnie, w ogóle bym Ci ich nie polecała. Rzeczywiście, nowe wydania są przecudowne nie tylko pod względem graficznym, ale też wykonania - oglądałam je w Empiku i żałuję, że mam serię ze starymi okładkami...
    U mnie recenzja "Magonii", serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tą serię <3 Percy niesamowicie wciąga :D Super recenzja!
    Pozdrawiam,
    Jessie
    http://lifting-pages.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam tę książkę! Czysto w teorii. Jest u mojej najlepszej przyjaciółki i jeszcze nie przeczytałam jej. Ale jestem ogromnie ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Seria ta wciąż przede mną :) A nowe wydanie kusi niezwykle - uwielbiam takie piękne boxy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Już tak długo się do tego zabieram i ciągle nie mogę...
    A lista wciąż się dłuży i dłuży.
    Btw, świetna recenzja. :)

    www.maagia-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej części nie czytałam, nawet nie oglądałam ekranizacji. Wiem jednak, że kiedyś przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tę serię :D Już się nie mogę doczekać, kiedy odświeżę sobie ją :D Polecam Ci sięgnąć po kolejne tomy :D
    I chuba jestem jedną z niewielu osób, którym podobają się te nowe okładki, ale jednak wolę mieć na półce te w satrej wersji :D :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta nowa szata graficzna jest boska <3 Zakochałam się w niej, gdy tylko ją zobaczyłam w Empiku ;) Masz rację - mamy tutaj wszystko, a mitologia grecka jest świetnie wkomponowana w powieść, dzięki czemu czyta się naprawdę szybko i nieustannie chce się więcej :D Za mną już trzy tomy tej serii, jednak wiem, że na Percym Jacksonie nie zakończę swojej przygody z Rickiem Riordanem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam tę książkę! To ona spowodowała, że zmieniłam nastawienie do czytania, ale to było tak dawno. Dzięki za przypomnienie, że muszę ją sobie koniecznie odświeżyć :)

    OdpowiedzUsuń