[30] Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender - Recenzja

12:00

Tytuł: Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender
Autor: Leslye Walton
Wydawnictwo: SQN
Gatunek: Literatura piękna
Data wydania: 2 marca 2016
Liczba stron: 304
Ile czytałem: 5 dni

"Niektórych z nas śmierć nie zostawia w spokoju. Za mną podąża od wielu lat. Swój pozna swego."

Witam Was dzisiaj bardzo serdecznie w kolejnej recenzji na moim blogu. Tym razem opowiem Wam o zdecydowanie najgorętszej premierze marca tego roku - Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender. Czy treść jest równie piękna jak okładka? Zapraszam!

Ava urodziła się ze skrzydłami. Pragnie poznać prawdę, odnaleźć odpowiedzi dotyczące jej pochodzenia. Niezwykłe wypadki, cudowne zdarzenia, dziwne zbiegi okoliczności i baśniowe rozterki mogą zaprowadzić ją tam, gdzie nie spodziewała się dotrzeć. Kawałek po kawałku odsłania pełną boleści i trosk rodzinę Roux. Ava Lavender może być pierwszą, która uniknie zguby i ucieknie obojętności. Czy uda się jej znaleźć prawdziwą miłość? Dramat Avy zacznie się, kiedy wielce pobożny Nathaniel Sorrows bierze ją za anioła, a jego obsesja na punkcie dziewczyny rośnie..

Na powieść Walton zacząłem polować już od niedawna, w końcu jest to jedna z najgorętszych premier marca, jak nie najlepsza. Na wstępie muszę stwierdzić, że książka wyszła wydawnictwu przecudnie, ta okładka to po prostu mistrzostwo świata. Kiedy patrzyłem się na oprawę czułem się jak taka typowa sroka, piórko tak cudnie się mieni! Powieść faktycznie nie należy do tych opasłych, ale czytałem dość długo - 5 dni na 300 stron to nie najlepszy wynik. Po prostu wolałem zachwycać się osobliwymi losami rodu Lavender, a naprawdę było się czym zachwycać! Od połowy książki oprócz normalnym rozdziałów napotykamy na wpisy z pamiętnika pewnego niefajnego chłopaka.

Przed lekturą książki miałem bardzo dużo obaw, że po prostu mi się to nie spodoba. Po pierwsze wiele osób polecało dzieło Walton dla płci pięknej i faktycznie - jest to powieść, która jest przeznaczona dla kobiet, jednak nie widzę przeciwności, żeby panowie po nią sięgneli. Po drugie, słyszałem wręcz zbyt dużo zachwytów dotyczących Avy Lavender i patrząc na moje książkowe perypetie to wiele opowieści, które podobały się wszystkim nie są w moim typie. A jednak - Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender okazały być się czymś o czym po prostu nie potrafię mówić. Dlaczego podejmuję się pisaniu recenzji? Nie mam pojęcia, ja przecież nie wydukam ani słowa. 

Jest to przede wszystkim prześwietna saga rodzinna, Walton opowiedziała nam historię praktycznie czterech pokoleń, gdzie każdy szczegół wychodzi potem w pozostałych. Wszystko zaczyna się od Beauregard Roux, mężczyzny, który chce podążać za trendami, chce żyć nowocześniej. Oczywiście na jednym dziecku się nie skończyło i Mamam (żona Beau) urodziła Emilienne, Rene, Margaux i Pierette. Największą uwagę skupiamy na Emilienne, kobietę o niezwykłej mocy przewidywania przyszłości dzięki rzeczom i bodźcom z natury. Ale, ale! Nie chcę zdradzić Wam zbyt wiele. Viviane Lavender to kobieta zatopiona w nieszczęśliwą miłość, z nadludzkim węchem. Potem Ava. No właśnie.

Ava Lavender to dziewczyna, która według mnie jest najbardziej niezwykłą i wyjątkową kobietą w rodzie Lavenderów. W końcu kto normalny rodzi się ze skrzydłami? Oprócz dziewczyny Viviane sprowadziła na świat jej brata bliźniaka Henry'ego, który jest jedną z najciekawszych postaci książki. Odzywa się tylko, kiedy ma coś ważnego do powiedzenia. Książka pokazuje nam jak można poradzić sobie ze swoimi przeciwnościami losu i dostosować się do społeczeństwa. Ava próbuje odnaleźć siebie i po prostu dopasować się i znaleźć zwykłych przyjaciół. Skrzydła niestety jej tego nie umożliwiają, sprowadzają sensację. Mogą także być obiektem czyjejś obsesji.

Leslye Walton maluje słowami historię rodu Lavenderów, która spowita jest baśniową magią oraz czymś bardzo ważnym w tejże powieści - miłością. Każda z kobiet występujących w książce pokazuje nam opowieść o szczęśliwej bądź nieszczęśliwej miłości, która zwykle nie jest kolorowa. Młodzież może tutaj odnaleźć drugie dno, pierwsza miłość nie zawsze jest cudowna i przepiękna, tak jak wielu osobom się wydaje. Spodobał mi się styl pisania autorki, jak już wcześniej wspomniałem - Walton nie pisze, ona po prostu maluję nam historię pięknymi słowami. Książka spowita jest wieloma cytatami, które odzwierciedlają nam całą życie kobiet. Czy panowie znajdą coś tutaj dla siebie?

Odpowiedź brzmi: tak! Mimo wielu pięknych fragmentów zaskoczyła mnie ilość tych przerażających scen, które również tutaj występują. Magia, która ma też swoje drugie dno w książce potrafi dużo razy nas zaskoczyć. To właśnie punkt kulminacyjny dzieła Walton zaskakuje i powoduje, że zaczynamy patrzeć z zupełnie innej perspektywy na Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender. Jestem zdumiony, że tak młoda osoba potrafiła sprawnie przeplatać nam gatunki literackie, zaczynając od literatury pięknej kończąc na mrożącym krew w żyłach thrillerze. Książce towarzyszy klimat, niewiele jest powieści, które od samego patrzenia na grzbiet sprawiają, że nasze ciśnienie się podnosi. To uczucie towarzyszy mi właśnie tutaj. To zdecydowanie najlepszy aspekt rokujący do dzieła Walton!

Podsumowując Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender to książka o której po prostu się nie zapomina. Tajemniczy i magiczny klimat powodują, że ta jednotomowa saga rodzinna sprawia wrażenie czegoś zupełnie innego. Z pewnością Walton nie wykorzystała schematów zawartych w innych książkach, powodując, że nie można tej książki porównać to prawie niczego. Polecam z całego serca!


Moja ocena: 9/10

Pozdrawiam, Kuba z Blue Kuba Books! :)

You Might Also Like

8 komentarze

  1. zgadzam się, książka jest świetna i wyjątkowa :D Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka jest wspaniała, magiczna! Zgadzam się w stu procentach ♥
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka jest faktycznie magiczna! Przyciąga do siebie z daleka :) Wnętrze wydaje się równie bardzo ciekawe, więc i ja muszę na nią zapolować ;)

    Pozdrawiam!
    Daria z krainaksiazkazwana.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś czuję, że niedługo zawitam do księgarni i zgarnę dla siebie tę powieść! Tak dużo pozytywnych opinii i nie mogę przejść obok nich obojętnie, a jestem zafascynowana tą powieścią. Już nie mogę się doczekać aż wpadnie w moje ręce:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka zamówiona - mam nadzieję, że do końca tygodnia przybędzie :D Już nie mogę się jej doczekać! Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam już kilka jej recenzji. Bardzo mnie intryguje.
    Zapraszam do mnie! :)
    canevautrien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem w trakcie czytania tej książki i jak na tę chwilę bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć! Nominowałam Cię do The Courtship Book TAG. :)
    Pozdrawiam! :)

    www.maagia-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń