20 książkowych faktów o mnie

12:00

Witam Was dzisiaj bardzo serdecznie w kolejnym poście na moim blogu. Tym razem poznacie 20 książkowych faktów o mnie! Do zabawy zaprosiła mnie Ula z bloga As Kier Pisze, za co oczywiście ogromnie dziękuję. Jestem ciekawy czy jakiekolwiek fakty przewidujecie, czy ja Was zaskakuje? :D Zapraszam!

1. Moja książkowa przygoda zaczęła się w grudniu 2014 z Igrzyskami śmierci, kiedy to kolega bardzo polecał książkę i w końcu przeczytałem, co jest jedną  lepszych decyzji jakie kiedykolwiek podjąłem.
2. Jestem uzależniony od.. kupowania książek. Ciągle jak widzę jakieś promocje to wręcz kusi mnie, mój portfel wręcz sam się otwiera. Dla przykładu w marcu mam już zakupione dwie książki, po promocji oczywiście. Wszystkie Book Haule - kliknij mnie!
3. Czytam najczęściej na mojej kanapie, gdzie mam odpowiednie światło i najlepszy komfort. Lubię także oddawać się lekturze podczas podróży.
4. Natomiast jeśli chodzi o czas, kiedy czytam to jest naprawdę różnie. Bywają różne pory, ale wieczór i po południe przeważają. Jednak lubię, kiedy podczas czytania mam dobre światło, głównie przez moje lekkie problemy ze wzrokiem - nie pytajcie.
5. Swoje książki na półce układam według wysokości książek, przeważnie seriami. Na pierwszej znajdują się pozycje dla mnie ważne, najczęściej trylogię. Druga natomiast to istny raj dla książek jednotomowych. Trzecia, spontaniczna - kładę tam nowości i książki na które nie mam pojęcia jak je ustawić.
Jedno ze zdjęć do prawdopodobnie Book Haulu. Jak widać - sceneria jest bujna. Rusztowanie, dobrze widzicie.
6. Uwielbiam i nienawidzę robić zdjęć książkom. Zawsze nie mam pomysłu co do scenerii, moje mieszkanie zbyt wielu ogrodów nie posiada. Dla przykładu - zdjęcia do któregoś z Book Hauli robiłem na rusztowaniach podczas modernizacji mojego blogu. Można? Można.
7. Bardzo dużo ludzi w mojej klasie wie o tym, że uwielbiam czytać. Powoli mi zaczyna to przeszkadzać, bo niektórzy zaczynają śmiać się z tego powodu. Jednak ja uważam, że ludzie z mojego otoczenia dzielą się na trzy grupy - normalne osoby, wybitni humaniści i łopaty/parapety. Jednak ta druga opcja przyjmowana z ogromnym dystansem i żartem.
8. Nadal nie znam sposobu na pokonanie kaca książkowego, powinno się wymyślić na to lek. Jednak z kacem radzę sobie w kilka sposobów, chcecie post na blogu, jak radzić sobie z kacem książkowym? :)
9. Nie przepadam za ideą bibliotek. Niby jest to przydatne i wiele osób z tego korzysta, ale ja wolę posiadać książki na własnych półkach. Wolę zapach nowej książki, komfort i przede wszystkim dobry stan.
10. Ostatnio także zacząłem oglądać serial Shadowhunters i mimo wszystko naprawdę mi się podoba! Nie wiem dlaczego wszyscy nie lubią tego serialu, przecież on ma dobry potencjał. Jestem po dziewięciu odcinkach i z pewnością zobaczycie na blogu podsumowanie pierwszego sezonu.

Hej przestraszony ziemniaku Clary! :)
11. Powiem Wam w sekrecie, że blog nie był pierwszy. Najpierw założyłem Instagrama - zobacz moje zdjęcia! Nie ukrywam, że lubię publikować posty oraz zdjęcia, jednak to do bloga mam trochę większy sentyment. Ale, ale - wróćmy do książek!
12. Czytam głównie młodzieżówki, najczęściej te z wątkami fantastycznymi oraz science-fiction. Próbowałem kiedyś przekonać się, a to do kryminału, a to klasyku literatury pięknej, ale nigdy jakoś mi to nie wchodziło.
13. Przeczytanie książki zawierającej 400 stron zajmuje mi od trzech do siedmiu dni, chociaż niekiedy są sytuacje, których przeskoczyć nie możemy.
14. Aktualnie czytam Złodzieja pioruna Ricka Riordana. Książka naprawdę mi się podoba, ale męczę ją strasznie. Mimo, że wciągnąłem się bardzo, to jakoś wolno to idzie.
15. Rzadko czytuje książki polskich autorów, jedynymi wyjątkami są lektury oraz powieści Jakuba Ćwieka. Na ten moment żadna z książek, które zostały wydane tu w Polsce nie chwytają mnie i nie mam ochoty na lekturę.
Złodziej pioruna w towarzystwie przegodnych zakładek.
16. Jest jeden gatunek książek, który nigdy do mnie nie przemówi. Książki historyczne. A te napisane zawiłym językiem, ze skomplikowaną terminologią radziłbym unikać szerokim łukiem. Raz się na czymś takim przejechałem. Nie polecam.
17. O wiele bardziej wolę książki w miękkiej oprawie, niż w tej twardej. Po prostu chyba się przyzwyczaiłem do tych standardowych. Chociaż twarda oprawa książek Victorii Aveyard jest bajeczna, bardzo chciałbym ją posiąść.
18. Nie dostaję zbyt wiele książkowych prezentów od mojej rodziny. Raczej preferują dawać mi pieniądze, żebym kupił sobie coś co chce. Ale powiem Wam szczerze, że skrycie marzę o Epik Boxie. Hihi.
19. Jestem ogromnym fanem zakładek do książek. Mam ich sporo w mojej kolekcji, ale najbardziej uwielbiam sówki, które pewnie już wszyscy dobrze znacie. Ale do czynienia nie miałem z magnetycznymi.
20. I na koniec - czytanie jest moim przekleństwem, jak i czymś co odmieniło moje życie. Z jednej strony mam już dosyć bycia postrzeganym jako osoba, która tylko i wyłącznie czyta, ale przecież to najlepszy i najbardziej produktywny sposób na spędzanie czasu. 

Dzisiaj to byłoby już na tyle. Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś na temat mojej osoby, ale jeśli mam być szczery to nigdy nie napisałbym posta o osobistych faktach. Bez przesady. Zaczytanych dni Wam życzę!

Pozdrawiam, Kuba z Blue Kuba Books! :)

You Might Also Like

9 komentarze

  1. "bardzo chciałbym ją posiąść." - wiem, że to poprawna forma, ale brzmi dość niefortunnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. i kolejne nowinki o Kubie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, fajnie było o Tobie poczytać, a pomysł z rusztowaniem jest naprawdę bardzo oryginalny i mnie się osobiście podoba. Co do osób z klasy, czy innych kolegów, nie ma co się przejmować. Bynajmniej nie poświęcasz czasu na głupoty, lub poświęcasz go nieco mniej. ;) A ja zaś bardziej wolę pożyczać książki niż kupować. Jestem zakupoholikiem książkowym, nie ładnie. A ja przyznam się bez bicia, nie czytałam Igrzysk śmierci i jakoś mi do nich nie po drodze ;D

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    aaa! Jak możesz nie czytać polskich autorów? Niektórzy zasługuję na uwagę, powaga! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem na studiach humanistycznych, czytam książki i jest to bardzo dziwne. Ludzie docinają, albo się śmieją, więc nie zrozumiesz -.-
    Instytucja Biblioteki jest bardzo ważna i to z kilku powodów. Przy moim czytaniu np 2-3 książki tygodniowo, nie wyrobiłabym się z pieniędzmi. Więc Biblioteka ratuje moją złaknioną duszę. Po drugie Biblioteka zrzesza tych, którzy czytają. Sama teraz należę do Dyskusyjnego Klubu Książki. A po trzecie (chociaż jest więcej punktów na plus) uwielbiam stare, zakurzone biblioteki z "perełkami". Wchodzę i już czuję, że jestem w innym świecie. Nie ma tv, telefonu, internetu. Jestem ja i książki. Mój świat :)
    A tak po za tym to napisz post o kacu książkowym :) Ważna kwestia to "niemoc" czytania, która też często książkoholików dotyczy :(
    Zapraszam do siebie:
    http://miedzyokladkami.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo nie lubię, kiedy ktoś dziwnie na mnie patrzy, kiedy czytam książkę. Niektórzy uważają, że jeśli ktoś z własnej woli CZYTA KSIĄŻKĘ, to jest jakiś nienormalny. Ech... Także doskonale Cię rozumiem... :(
    Iza xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja za to jestem uzależniona od otrzymywania książek :D I najlepiej czyta się w autobusie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Igrzyska śmierci", moja ukochana seria, świetnie, że to akurat z takim przytupem zacząłeś swoją książkową przygodę. Tak na marginesie, oglądałeś na TVP1 filmy, które ostatnio wyświetlali? Ja akurat pierwszy raz je widziałam i jestem zauroczona ❤️
    Kupowanie książek to chyba nałóg, pod którym wszyscy książkoholicy się podpiszą, hah :)
    Bardzo Ci współczuję faktu, iż Twoja pasja nie jest akceptowana wśród równieśników, sama to kiedyś przeżywałam. Niektórzy po prostu nie są w stanie zaakceptować, że ktoś oprócz grania w cs'a ma też inne zainteresowania :/
    Świetne fakty :*
    Ja za to zapraszam na recenzję "Aplikacji" Lauren Miller!

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie zrób post ze sposobami na kaca książkowego. Niestety często na to cierpię i dalej nie wiem jak się leczyć ; ;
    Pozdrawiam,
    Jessie :D
    http://lifting-pages.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się to wydaje dziwne jak osoby, które nas nie znają oceniają po tym, że czytamy książki. Czasami działa mi to na nerwy. Ale głównie staram się tym nie przejmować, bo mamy przecież hobby, pasję, na którą inni będą czekać do końca życia. :)

    OdpowiedzUsuń