14 książek na 14 urodziny *birthday*

10:00

It's my bday. I want my money back.
Witam Was dzisiaj bardzo serdecznie w kolejnym poście na moim blogu. Dziś nastał pewien dzień w roku, którego mimo wszystko nie lubię. Urodziny. Nie wiem dlaczego, ale skłoniłem się do napisania czegoś takiego. Dzisiaj poznacie 14 książek, które są dla mnie ważne, które zrobiły wiele dobrego w moim życiu. Czternaste urodziny ma się tylko raz w życiu, czas szaleć na blogu! Zapraszam.

Kiedy miałem około 6 lat przeczytałem pierwszy raz w życiu samodzielnie książkę. Nie ukrywam, że był to dla mnie nie lada wyczyn, tym bardziej, że byłem wtedy naprawdę młodą osóbką. Pierwszą przeczytaną przeze mnie książką był Plastusiowy pamiętnik, mam do tej książki naprawdę ogromny sentyment. W końcu jest tą pierwszą! Po niej nadszedł czas na jeszcze większą miłość jaką był Kubuś Puchatek, który jest zdecydowanie moją ulubioną bajką za czasu przedszkolnych. Przygody bohaterów również przypadły mi do gustu w tej książkowej wersji. Uwielbiam całym sercem!


W tym samym momencie, kiedy zacząłem uczęszczać do szkoły podstawowej zaczęły spotykać mnie przeróżne lektury szkolne. Niektóre z nich polubiłem tak bardzo! Opowieści z Narnii dotychczas są jedną z najlepszych serii książkowych, jakie miałem okazję przeczytać. Chłopcy z Placu Broni po raz pierwszy zapewnili mi emocjonalną kolejkę górską podczas czytania. Ekscytacja, płacz. Wszystko na raz. Miałem też moment, kiedy napadł mnie szał na podróżowanie dzięki W pustyni i w puszczy, które dzisiaj naprawdę miło wspominam, choć wiele osób nie przepada za tą pozycją. Dlaczego? Natomiast już w gimnazjum Mały Książę skłonił mnie do refleksji na temat życia, mojego i moich bliskich.
Chcecie odrębny post o moich ulubionych i znienawidzonych lekturach?


Początek gimnazjum był również początkiem mojego czytania, tym razem już na całego! Dzięki mojemu koledze Mikołajkowi pokochałem trylogię Igrzysk śmierci, od której zaczęła się moja przygoda z czytaniem. Nadal mam w głowie momenty, kiedy to zarywałem nocki dla książki. Szklany tron natomiast to takie jakby odkrycie. Przekonałem się do gatunku, który wcześniej wydawał mi się być obcy. Wiele osób nie lubi Niezgodnej, a ja naprawdę uwielbiam serię Roth! Była to moja praktycznie druga saga, którą polubiłem. Z Harrym Potterem sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeśli mam być szczery to kiedy już będę miał swoje dzieci (za kupę lat oczywiście!) to dam im do przeczytania pierwszy tom. Muszą dowiedzieć się co stary czytał w ich wieku.


Przechodzimy do kategorii, która jest dla mnie stosunkowo najważniejsza. Przedstawiam Wam cztery książki, które przed ten ostatni rok bardzo dużo mi dało. Przepiękna opowieść z wojną w tle Światło, którego nie widać nauczyło mnie tolerancji wobec osób niewidzących, mogłem postawić się w ich sytuacji. Prawie jak gwiazda rocka, czyli najlepsza książka przeczytana przeze mnie w roku 2015 nauczyła mnie nadziei, nawet kiedy jesteśmy w sytuacji bez wyjścia. Z pewnością to właśnie Oddam ci słońce wstrząsnęło mną i pokazało, że strata potrafi boleć, ale łatwo możemy nakleić plaster. Natomiast Gwiazd naszych wina to powieść nietypowa, o niej się po prostu nie zapomina. To było coś niezwykłego.

Zatem to byłoby już dzisiaj na tyle. Mam nadzieję, że moje zestawienie czternastu ważnych dla mnie książek spodobało Wam się i napiszecie mi w komentarzach te "hepi berzdej". Ja naprawdę nie lubię obchodzić urodzin, nie wiem w ogóle po co pisałem ten post .-.
Cztery dziesiątki dla mnie i dla Was, bo jesteście najlepszymi czytelnikami bloga jakich mogłem mieć. No muszę trochę posłodzić, moje poczucie humoru jest bardzo specyficzne.
Zaczytanych dni Wam życzę kochani! Hepi berzdej.


Pozdrawiam, Kuba z Blue Kuba Books! :)

You Might Also Like

14 komentarze

  1. 3 z nich przeczytałem. Uwielbiam czytać książki.

    Odzież patriotyczna Red is Bad

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że moja przygoda z książkami zaczęła się od "Harrego Pottera", którego przeczytałam w podstawówce. U nas na języku polskim trzeba było prezentować przed klasą wybrane książki. Wtedy odkryłam, że czytanie może być fajne i ciekawe :D Kilka książek z Twojej listy przeczytałam, a kilka mam wciąż w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego!
    ja również przygodę z czytaniem na całego zaczęłam w gimnazjum :D
    Pozdrawiam,
    SilverMoon z bloga Books obsession :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ,,chłopców z placu broni" może jeszcze kiedyś do nich wrócę, pamiętam, ze była to jedna z pierwszych lektur, która tak mocno mnie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego najlepszego!
    Ludzie zachwalają "Szklany Tron". To chyba czas, żeby po to sięgnąć.
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  6. W dzieciństwie często czytałam baśnie Andersena itp. Do tej pory mam cztery grube książki z różnymi baśniami i ostatnio nawet je przeglądałam.
    Wszystkiego najlepszego!
    Pozdrawiam :)
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Część z nich czytałam, a część mam w planach. Ja zaczęłam czytać dzięki Kubusiowi Puchatkowi.
    Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kubusiu wszystkie dobrego w tym dniu i choc tez nie lubie urodzin i dobrze wiem co mozesz tam w srodku czuc to taki post urodzinowy to swietna sprawa chyba sama taki zrobie xD pozdrawiam Cath ;) wpadnij czasem do mnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Oryginalny post. Jeszcze raz sto lat!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie pamiętam jaka była pierwsza książka, ktora przeczytałam samodzielnie, ale tak jak Ty uwielbiam "Kubusia Puchatka" :)
    Wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń i uśmiechu każdego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo sympatyczny post :) Może się mylę, ale chyba jesteś jednym z najmłodszych blogerów - super, że jesteś z nami, i mam nadzieję, że wytrwasz w pisaniu recek jak najdłużej! :3
    Co do książek, naprawdę pod większością mogę się podpisać - "Chłopcy z Placu Broni", Narnia, nawet hejtowana "Niezgodna" która wciągnęła mnie na wiele godzin, "Szklany Tron" czy "Igrzyska Śmierci" - pierwsza "poważna" młodzieżówka, którą również przeczytałam w gimnazjum.

    Pozdrawiam,
    www.bookish-galaxy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytałam 8 książek, które wymieniłeś w poście i także zaczęłam czytanie w gimnazjum. Wszystkiego najlepszego! ;)

    Zapraszam do mnie ;)
    http://books-lover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Każde urodziny ma się raz w życiu :D Spóźnione wszystkiego najlepszego! Chyba powinnam ponadrabiać lektury z podstawówki, bo ani "Chłopców z Placu Broni" ani "Plastusiowego Pamiętnika" nie znam, a interesuje mnie szczególnie ta pierwsza.

    OdpowiedzUsuń
  14. Spóźnione, ale wszystkiego najlepszego :D
    Ja nie lubię W pustyni i w puszczy... za to Chłopców z Placu Broni uwielbiam *o*

    OdpowiedzUsuń