Tea BOOK TAG

12:00

Kto nie lubi herbaty? Przyznawać się!
Witam Was dzisiaj bardzo serdecznie w kolejnym TAGu na moim blogu. Nominowany zostałem przez Ulę z bloga As Kier pisze, za co oczywiście dziękuję. Ostatnio zauważyłem, że takie posty są bardzo popularne na Blue Kuba Books, dla przykładu ostatni Liebster zgarnął ponad 350 wyświetleń, co jest jak na mój blog bardzo dobrym wynikiem. Dzisiaj zabawa z czymś co uwielbiam - herbata! Zapraszam :)

Zielona herbata - książka tak nudna, że przy jej czytaniu zasnąłem
Powiem Wam, że przy żadnej książce jeszcze nie zasnąłem, czy to dziwne? Jednak strasznie nudził mnie ostatnio Miecz Lata Ricka Riordana. Mimo wszystko była to książka, w której działo się sporo, ale te wszystkie nazwy własne trochę mnie dobiły i czytałem bardzo, ale to bardzo wolno. Choć lektura całkiem zacna.

Czerwona herbata pu-ehr - książka w której bohaterowie ciągle się przemieszczają
Chyba nikogo nie zdziwi to, że odpowiem Endgame: Klucz Niebios. Ostatnio w Tagach był ten pierwszy tom, więc tym razem wybieram drugi tom. Prześwietna powieść Freya z podróżami w tle. Polecam bardzo! Podobno w lutym poznać mamy tytuł trzeciego tomu - kto jest tak podekscytowany jak ja? ^^

Herbata oolong - książka, której poświęca się zbyt mało uwagi
Powiem Wam szczerze, że mam problem z tą kategorią. Niby wszystkie książki, które czytam są raczej znane i poświęca się im wystarczająco dużo uwagi, ale pomyślałem tutaj o moim cudeńku z roku 2015, a konkretniej - Prawie Jak Gwiazda Rocka. Jest to chyba najmniej doceniana książka Matthew Quicka, a jestem przekonany, że najlepsza.

Biała herbata - książka niezasłużenie popularna
Według mnie wokół Fangirl był zbyt duży szum. Przecież jest to tak naprawdę książka o niczym, taka kompletnie nijaka. Sama fabuła nie jest powalająca, a fanfiki o młodym czarodzieju zupełnie nie podeszły mi do gustu. Drogie fanki (i może też fani, bo jakiś chłopak może uwielbiać powieść Rowell) nie bijcie, ale po prostu nie przypadło do gustu.

Herbata yerba mate - książka przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, żeby akcja się rozkręciła
Rzadko wspominam o tej serii tutaj na blogu, ale ja naprawdę ją lubię! Mówię tutaj o Mrocznych Umysłach autorstwa Alexandry Bracken. Właściwie to w każdym tomie występuję taki jakby schemat - pierwsze 200 stron niemożliwie się dłuży, a dopiero potem akcja przyśpiesza i książki są świetne. Chcecie recenzje?

Herbata ziołowa - książka, którą czytano mi na dobranoc, kiedy byłem mały
Bardzo fajne pytanie, ale mam straszny problem. Głównie dlatego, że moje dzieciństwo było trochę zamknięte na książki i mało osób czytało mi na dobranoc. Choć pamiętam taką sytuację, jak mama pomagała mi czytać Plastusiowy Pamiętnik :P

Herbata owocowa - moja ulubiona lekka książka
Wreszcie mogę się się wykazać! Dzisiaj odpowiem Eleonora i Park, głównie dlatego, że szykuję się fajna akcja, w której biorę udział na blogu innej dziewczyny, ale to zobaczycie w Walentynki. Świetna opowieść o miłości, przy której można się odprężyć.
A więc to byłoby już dzisiaj na tyle. Mam nadzieję, że moje wykonanie zabawy przypadnie Wam do gustu. Jak wiecie nadal wytrwale pracuję nad szablonem, który planowo macie ujrzeć już za tydzień albo nawet trochę wcześniej. Zaczytanych dni życzę!

Podjąłem decyzję o założeniu go i mam nadzieję, że z chęcią będziecie lajkować. Tam dostaniecie informację między innymi co teraz czytam oraz informację o postach.  

Pozdrawiam, Kuba z Blue Kuba Books! :)

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Nie czytałam żadnej z wymienionych książek, dlatego nie wypowiem się do ich umieszczenia w kategoriach. Prawie jak gwiazda rocka mam na swojej półce. Ostatnio czytam same pozytywne opinie na jej temat, więc muszę ją w końcu przeczytać :)
    http://www.lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak! Jak najbardziej zgadzam się co do Mrocznych umysłów! Trzeba nieco poczekać, żeby akcja nabrała tempa :D
    Pozdrawiam,
    SilverMoon z bloga Fantastyczne książki

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny TAG :) Nawet go kiedyś robiłam na swoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od jakiegoś czasu czytam Magnusa i za nic nie mogę się wciągnąć :( Czuję się tak, jakbym brnęła przez jakąś przekombinowaną wersję Percy'ego, ale może to się zmieni w trakcie czytania. Co do Matthew Quicka - czytałam i uwielbiam Poradnik Pozytywnego Myślenia i Niezbędnik Obserwatorów Gwiazd, co więcej w moich oczach ten autor przewyższa konkurencyjnego Greena, więc myślę, że to kwestia czasu kiedy sięgnę po Twoją propozycję :P.
    No i chętnie przeczytam reckę Mrocznych Umysłów.

    www.bookish-galaxy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne odpowiedzi :) Niestety jeszcze nie przeczytałam żadnej z tych książek, ale mam je w planach :)
    Pozdrawiam ;)
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny TAG! Chyba zrobię go u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. A hej!

    Nigdy jeszcze nie zasnąłeś przy książce? No cóż, masz dopiero 15 lat :P Ja w liceum zasnęłam pierwszy raz nad książką - lekturą, która, żeby było śmieszniej, później bardzo mi się spodobała i jest obecnie moją ulubioną! :D (tak, wiem, wiem, zupełnie jak w argentyńskiej telenoweli, co?)
    Co do serii o bogach Asgardu, to jestem dosyć ciekawa, jak wygląda ta książka wewnątrz, bo aktualnie skończyłam na trzeciej części Bogów olimpijskich i ciągnie mnie do Riordana! :)
    Ogólnie zapoznałam się z kilkoma twoimi postami (właściwie trafiłam tutaj w poszukiwaniu jakichś fajnych tagów - i proszę, co tu znalazłam! :D) i postaram się obserwować rzetelnie, chociaż z rzadka sięgam bo literaturę takich lotów, ale może być ciekawie. Może jakaś współpraca, coś? ;)

    Znajdziesz mnie na
    puszekptasiegomleczka.blogspot.com
    jeśli masz ochotę odwdzięczyć się za komentarz, czy obserwację, ale jednak wiedzieć co właściwie obserwujesz.
    Bardzo fajne rzeczy, bardzo fajne! :D
    TRZYMAJ SIĘ!

    OdpowiedzUsuń