[15] Tajemny ogień - Recenzja (BookTour)

12:00

Tytuł: Tajemny ogień
Autorki: C.J. Daugherty, Carina Rosenfeld
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Data wydania: 21 października 2015
Liczba stron: 380

"To co za dnia wydaje się bezpieczne i znajome, nocą staje się całkiem obce."

Witam Was dzisiaj bardzo serdecznie w kolejnej recenzji na moim blogu. Dzisiaj opowiem Wam na temat świetnej książki, która ostatnio mnie wręcz urzekła - Tajemny ogień. Zapraszam bardzo gorąco! :)

Dzielą ich setki kilometrów, łączy przeznaczenie..
Taylor Montclair (Anglia)
Pewnego dnia wybuch złości Taylor powoduje, że przedmioty wokół niej zmieniają swoje położenie, a silne emocje zakłócają przepływ elektryczności. Dziewczyna poznaje szokującą prawdę o swoim pochodzeniu. Dowiaduje się, że drzemie w niej tajemy ogień..
Sacha Winters (Francja)
Setki lat temu spłonęła alchemiczka, która rzuciła klątwę na trzynaście pokoleń pierworodnych synów z rodu jej zabójców. Sacha jest trzynasty - za osiem tygodni ma umrzeć. Na świecie jest tylko jedna osoba, która może mu pomóc.
Czy zdążą się odnaleźć, nim Sacha zginie, a świat pochłonie ogień?

Uwielbiam okładkę tej powieści, od samego początku jak ją zobaczyłem wiedziałem, że książka z tak dobrą okładką musi mieć coś w sobie - a podobno nie można oceniać książki po okładce! Nie pomyliłem się - zakochałem się w przygodach Taylor i Sachy. Nie ukrywam, że po przeczytaniu opisu poniekąd wiedziałem jak to wszystko się potoczy, jednak zostałem wytrącony z tej nietrafnej opinii. Wszystko mnie tutaj zadziwiało i ciekawiło, mimo, że klimaty nie były zbytnio moje. Pierwszy raz miałem do czynienia z tematem alchemii w książkach.

Nie ukrywam, że nie była to pozycja, którą musiałem przeczytać wręcz od zaraz. Jednak nadarzyła się świetna okazja - BookTour! Mianowicie akcja, którą świetnie zorganizowało Wydawnictwo Otwarte i jestem bardzo zadowolony, że mogłem udział w tym udział. Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich Ognioodpornych #AnitaTeam :) W książce było pełno różnego rodzaju notatek pozwalających wczuć się bardziej w Tajemny Ogień, dziewczyny, które miały powieść zadbały o to idealnie. Mam nadzieję, że wydawnictwo chociaż się uśmiechnie i będzie zadowolone z naszej zawartości.

Czytało się bardzo szybko, skończyłem książkę w zaledwie dwa dni, gdzie u mnie w dni szkolne jest to dość nieprawdopodobne. Pierwszy raz podczas lektury miałem koło siebie piórnik i co chwilę sięgałem po kolorowy pisak i pisałem, że tak powiem co chciałem. Akcja powieści mknie niczym rozpędzony pociąg i dzięki temu nie możemy się zorientować, że jesteśmy już w połowie książki - tak z moich doświadczeń. Autorki idealnie zgrały się w pisaniu powieści - nie skojarzyłem na początku, które rozdziały pisała Carina, a które C.J.

Nigdy dotąd nie natrafiłem na książkę, która porusza tematy jakichś klątw, a uwielbiam przecież ich tematy! Wszystkie filmy z tym tajemniczym klimatem bardzo mi się podobały, więc nie mogłem doczekać się na lekturę TO, gdy ją dostałem. Bohaterowie mimo wszystko nie grają zbyt dużej roli, przede wszystkim mowa o tych drugoplanowych. Polubiłem wyjątkowo dziadka Taylor, sam chciałbym mieć takiego, mimo, że mam fantastycznych dziadków. Powieść jest dość dynamicznie zbudowana i oczywiście napisana w przystępnym stylu. Na jednej stronie jesteśmy w deszczowej Anglii, a na drugiej podróżujemy do klimatycznej Francji - bardzo mi się to podobało.

Taylor to postać, która nie jest kimś kim da się pomiatać, jednak to o wiele bardziej rozdziały z perspektywy Sachy mnie urzekły. A właśnie - rozdziały pisane są z perspektywy obu naszych głównych bohaterów - Daugherty piszę historię Taylor, a Carina zajęła się Sachą. Jeszcze lepiej, ponieważ obie panie pochodzą z Francji i Anglii i dzięki temu możemy poznać historię tych miejsc opowiedzianą przez rodowite mieszkanki. Sacha to postać, która i zawróci w głowach dziewczyną i wywoła szacunek w głowach panów - jak mi. Czy znacie bohatera, który umarł już trzy razy i o dziwo jeszcze żyje? Poznajcie młodego Wintersa, któremu śmierć nie straszna. Jednak jego osiemnaste urodziny się zbliżają..

Cała powieść to taka jakby walka z czasem - w końcu śmierć się zbliża, a tylko jedna osoba może temu zaprzestać - młoda Montclair. Mimo, że oboje są od siebie zupełnie różni dopełniają się idealnie, Taylor przez całą książkę mi kogoś przypominała, jednak dopiero pod koniec zdałem sobie sprawę, że mogę porównać ją do.. Hermiony. To trochę dziwne, ale Taylor jest taka poukładana, zawsze idealne oceny w szkole, nawet udzielała komuś korepetycje! Natomiast Sacha to po prostu Sacha, nieustraszony, niezłomny i nie do pokonania. Podczas lektury, po dość dużym wczuciu się w powieść myślałem, że sam zaraz poczuję w sobie Tajemny Ogień - nie żartuję! 

Pod koniec książki moje serce zostało złamane, a chyba nikt nie lubi jak ktoś kończy powieść w niekorzystny dla nas czytelników sposób. Jestem wręcz pewny, iż w przyszłym roku pojawi się następny tom, musi. Po takim zakończeniu nie wyobrażam sobie przeżyć bez poznania zakończenia tej duologii albo trylogii? Nie mam pojęcia, jeśli ktoś wie ile będzie tomów to mile widziana informacja w komentarzu. Był bym wręcz uradowany, gdyby Book Tour byłby także z następnymi tomami :D

Podsumowując Tajemny Ogień mnie zaskoczył, na szczęście pozytywnie. Bohaterowie oraz historia przedstawiona na kartach tej powieści urzekły mnie. Po raz kolejny udowodniłem sobie, że mogę coraz częściej przekonywać się do książek, które nie są dla mnie - uwierzylibyście, że nie byłem przekonany do młodzieżowej fantastyki? :)


Moja ocena: 8/10

Pozdrawiam, Kuba z Blue Kuba Books :)

Pozdrawiam wszystkich Ognioodpornych z naszego najlepszego teamu :) #AnitaTeam

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Czy tylko ja nie przeczytałam najfajniejszych książek? :) Coś ze mną nie tak.

    Bardzo lubię taką tematykę, będę musiała rozejrzeć się za tą pozycją :)

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Mam na nią wielką chrapkę, ale widać nie umiałam przekonać dziewcząt z teamów:) Nie za bardzo lubię się udzielać na fb i dlatego nie walczyłam jakoś usilnie;) Mimo, że już dawno nie należę do młodzieży to książkę kupię, tym bardziej, że cykl o Nocnej Szkole bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj skończyłam tę powieść i byłam, a właściwie jestem absolutnie rozczarowana. Przez tyle wspaniałych opinii, pochwał najwyraźniej za bardzo się nakręciłam. No niestety, może kiedyś uda mi się pokochać książkę, którą wszyscy uwielbiają oraz polecają ;_;

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam inne książki C. J., choć jeszcze nie miałam okazji przeczytać tej pozycji :/ strasznie chciałam wziąć udział w tym booktourze, ale niestety nie zostałam wybrana do żadnego teamu, może innym razem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajrzałam na Twojego bloga, żeby przeczytać nowy wpis, ale tym razem odpuszczę. Wolę czekać na swoją kolejkę w błogiej nieświadomości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej :) Nominowałam Cię do „Christmas Song Book TAG":

    http://drugastronaksiazek.blogspot.com/2015/11/christmas-song-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Tajemny ogień, choć podchodziłam do tej książki z wielkim dystansem ze względu na autorkę Wybranych, których niestety nie lubię :/
    Pozdrawiam ! :D
    http://fantastyczneksiazkix3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie do mnie dotarła w ramach Book Touru i będę się zaczytywać przez weekend! :))

    OdpowiedzUsuń