[10] Szklany tron - Recenzja

12:00

Tytuł: Szklany tron
Autor: Sarah J. Maas
Wydawnictwo: Uroboros
Gatunek: Fantastyka
Data wydania: 25 czerwca 2013
Liczba stron: 512

"Przecież biblioteki kryły mnóstwo pomysłów, a nowe pomysły stanowiły najgroźniejszą, najbardziej niebezpieczną broń świata!"

Witam Was dzisiaj bardzo serdecznie w recenzji chyba najbardziej wychwalanej książce tego roku - dziś na tapet bierzemy Szklany Tron. Zapraszam na recenzje :>

Siedemnastoletnia Celeana jest wyszkoloną zabójczynią, jedną z najlepszych, popełniła jednak fatalny błąd. Została złapana i skazana na dożywotnią niewolniczą pracę w kopalni soli Endovier, lecz otrzymuję ofertę od księcia Doriana. Celeana musi walczyć na śmierć i życie w turnieju o tytuł królewskiego zabójcy. Jeśli wygra - będzie wolna, jeśli przegra - jej wybawieniem będzie śmierć. Uczestnicy turnieju giną w tajemniczych okolicznościach. Czy Celeana zdoła zdemaskować zabójcę, zanim sama stanie się ofiarą?

Zakochałem się w okładkach do tej serii, z jednej strony widzimy tutaj waleczną i zaciętą zabójczynię, a na tyle powieści dostrzegamy piękną Celeanę w równie ślicznej sukni. Ta książka jest chyba najgłośniejszą pozycją tego roku, zachwycają się nią dosłownie wszyscy, ja na przykład nie napotkałem póki co negatywnej opinii. Obawiałem się niezmiernie, że mi się to po prostu nie spodoba, ale ku moich nadziei - książka okazała się fantastyczna.

Ogólnie to rzadko kiedy czytam fantastykę, ale jeśli już to muszą się tym wszyscy zachwycać, podobnie było z Darami Anioła, które również okazały się świetne. Mimo wszystko mapka, którą dostrzegamy na pierwszych stronach jeszcze bardziej zaczęła mnie przerażać. Okej, to już chyba koniec negatywnych opinii, przynajmniej w tej recenzji. Autorka nie przygniotła czytelników milionem nazw własnych oraz przedziwnych sformułowań, bo piszę ona takim przystępnym dla mnie językiem, że głowa mała. Wciągnięty zostałem po tych przysłowiowych stu stronach.

Napotkałem takie opinie, że to właśnie po stu paru stronach wciągnę się jak nigdy dotąd i nie będę mógł przestać czytać. Nieprawda! Ja wciągnąłem się po tych osiemdziesięciu stronach jak nic! Powolutku zacząłem pojmować, dlaczego tyle osób zachwyca się tą powieścią i ja sam zachwyciłem się uniwersum Adarlanu. Autorka mimo młodego wieku napisała tak dobrą książkę, że ja po skończeniu miałem ochotę od razu zacząć czytać kolejny tom, który niestety bardzo, ale to bardzo trudno zdobyć.

Celeana Sardothien to mimo wszystko bardzo mądra bohaterka, która od początku do końca wie czego chcę i do tego usilnie dąży. Jest zabójczynią, ale przecież bohaterka uwielbia czytać książki, a takich bohaterów lubi każdy! Z początku poznajemy również Chaola, który jest jeszcze lepszą postacią. Nieśmiały, ale nie chcę tego okazywać i gra kogoś kim nie jest - w realnym życiu znam kilka takich osób. Jest też książę Dorian, czyli główny obiekt westchnień, nie tylko głównej bohaterki, ale i większości dam w zamku. Jego akurat średnio polubiłem.. #teamchaol

Fabuła powieści przypominała mi z decka Igrzyska Śmierci, tylko takie bardzo przekształcone, tutaj mamy turniej, a tam na arenach to odbywała się totalna rzeź. Z początku domyślałem się jak potoczy się akcja powieści i kto znajdzie się w finałowym pojedynku - nawet trafiłem. Ale te wszystkie zwroty akcji, które zastosowała nam autorka złamały mi serce na tryliard kawałeczków. Czytałem cały czas z otwartą buzią i przecierałem oczy ze zdumienia, jak to mogło się stać?! 

Jednak, to wszystko to tylko skromny wstęp do epickiej historii, która zapowiada się w kolejnych tomach. Jak to na fantastykę przystało, jeśli wciągnie to dobrze, jeśli nie to pewnie rozkręci się w następnych tomach. Wiadomo ile czytelników, to tyle opinii i wiem, że niektórym się ta historia po prostu nie spodoba, ale jak już mi, osobie, która czyta powieści fantastyczne raz na ruski rok i nie jest z tym zaznajomiona się bardzo spodobało, to chyba już coś znaczy.

Do końca książki mogę się trochę przyczepić. Nie sądziłem, że potoczy się to w aż tak banalny sposób, którego tak prosto się domyślić. Coś tak czułem, że się stanie, tak jak się stało, ale przecież Sarah J. Maas nie mogła potraktować Nas tak po omacku. Złamała mi serce po raz kolejny, a to dopiero pierwszy tom serii, która bodajże będzie miała sześć tomów plus zbiór opowiadań.

Podsumowując, zostałem zahipnotyzowany przez autorkę i jestem kolejną osobą, która zakochała się w Szklanym Tronie. Nie żałuję zakupu tej powieści, w Empiku z okazji premiery trzeciej odsłony była promocja -25% na pozostałe książki autorki. Z pewnością dzieło pani Maas zaliczam do najlepszych pozycji przeczytanych przeze mnie w bieżącym roku. Polecam, podziwiam i poluję na Koronę w Mroku!


Moja ocena: 10/10!

Szklany tron Korona w mroku I Dziedzictwo ognia I Królowa cieni

Pozdrawiam, Kuba z Blue Kuba Books! :)

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Mi pierwszy tom nie podobał się. Dopiero po przeczytaniu drugiej części mogę stwierdzić, że Maas jest wspaniała :D Na półce czeka już Dziedzictwo Ognia i dwa ostatnie opowiadania z Zabójczyni, więc nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tej pozycji i tym cyklu, ale czytać nie czytałam. Ja czytam takie nagłośnione pozycje lekko z poślizgiem kilku lat. O ile w ogóle czytam. Przeczytałam cykl Dary Anioła dopiero w ubiegłym roku, ale jakoś mnie nie zachwycił, a cykl Zmierzch w ogóle nie przeczytałam. Od biedy obejrzałam ekranizację pierwszego tomu, aby w ogóle zobaczyć, jak to zostało zrobione,ale nie garnę się do tego, aby przeczytać to.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak kocham i uwielbiam tą serię! <3 Jestem już po trzecim tomie i z niecierpliwością czekam na kolejne :) Odkładam sobie na razie opowiadania, żeby powrócić do tego świata kiedy bardzo zatęsknię :D http://zaczytan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Od miesiąca czaję się, żeby przeczytać, ale pewnie słusznie boję się, że zawalę naukę :D Wciągające książki i szkoła nie idą w parze :(
    ksiazki-pandy-i-kawa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Czaję się na tę książkę już od kilku miesięcy! Muszę w końcu się za nią zabrać!

    Nominowałam Cię do TAGu: http://majkabloguje.blogspot.com/2015/11/zimowa-kraina-czarow-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://majkabloguje.blogspot.com/2015/11/the-darkest-minds-booktag.html kolejna nominacja :D

      Usuń
  6. Weź mi o tej książce nawet nie gadaj, bo czuję się jak ostatnia osoba, która jej nie czytała... nie wiem, ale jakoś nigdy nie mogę znaleźć czasu i chęci na jej kupno. Boję się, że jest po prostu przereklamowana, a ostatnio zawiodłam się na książce, która była praktycznie WSZĘDZIE, a tak naprawdę nie było w niej nic nadzwyczajnego :)
    Świetna, emocjonalna recenzja ^^
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. "Szklany tron" mam na półce. Czeka na swoją kolej. Mam nadzieję, że mi się spodoba. :)

    Nominowałam Cię do Sweet Book TAG. :) Informacje o nim tutaj:
    http://zaczytana-dolina.blogspot.com/2015/11/sweet-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna chce przeczytac ta ksiazke mam nadzieje ze uda mi sie ja zakupic jeszcze w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak mnie kusi ta książka i kusi ;) w końcu ją kupię :D

    OdpowiedzUsuń