TOP 6 serii, które nie są dla mnie..

12:00

Witam Was dzisiaj bardzo, bardzo serdecznie w kolejnej odsłonie moich rankingów. Dzisiaj przedstawię Wam serię, które nie są dla mnie, czyli takie, których nie zamierzam kończyć albo wiem, że mi się to po prostu nie spodobają. Kto wie, może do jakiejś z nich mnie przekonacie ^^ Przechodzimy do postu, zapraszam! :)

6 miejsce - Seria "Jutro", John Marsden

Przenieśmy się do kwietnia bieżącego roku, wtedy poznaję serię Jutra. Miałem dość spore oczekiwania dotyczące tych książek, niestety oczywiście się nie spełniły. Po pierwszym tomie byłem to tego dość pozytywnie nastawiony i od razu chciałem zaopatrzyć się w kolejny tom, ale teraz cieszę się, że go nie mam. Pierwszy tom trafił do KinyCzewy (youtuberka, uwielbiam ją) i nie zamierzam kończyć serii. Jakoś tak nie mam, najzwyczajniej w świecie ochoty, słyszałem też sporo nie chlubnych opinii. 

5 miejsce - Seria "Pretty Little Liars", Sara Shepard
Przede wszystkim zraziła mnie okropnie duża ilość tomów. Piętnaście, czy szesnaście - straciłem rachubę. I jakoś tematyka nie jest taka interesująca, jak dla mnie. Podziwiam moją koleżankę, która sukcesywnie czyta całą sagę i ilekroć proponuje mi pożyczenie pierwszego tomu, ja odmawiam. Za żadne skarby, przecież moja biedna półeczka wszystkich tomów by nie pomieściła. A tak po za tym obejrzałem pierwszy odcinek serialu i był całkiem spoko, nie wiem, czy będę kontynuował.

4 miejsce - Seria "Rywalki", Kiera Cass 
Te dziewczęce okładki mnie nie zachęcają, ten opis również mnie nie zachęca. Ale i tak czuję pociąg do tej serii, może to dzięki temu wszechobecnemu podobieństwu do Igrzysk Śmierci, które w najbliższym czasie chcę sobie przypomnieć. Również ta sama koleżanka gorąco poleca mi całą serię, ale ja nie jestem tego aż tak pewny. Jak myślicie, mogę przeczytać, czy mi się nie spodoba?

3 miejsce - Seria "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy", Rick Riordan
Trzy słowa na trzecie miejsce. Nienawidzę mitologii greckiej. Ta cała seria się na tym w końcu opiera, ale ja i tak bardzo chcę to przeczytać! To jest beznadziejne uczucie. Z jednej strony ciągnie mnie do tej sagi, ale i tak wiem, że mi się to nie spodoba. Widziałem kawałek filmu kilka dni temu i nie porwało mnie. Proszę Was, po jednej scenie, wiem, z kim będzie główny bohater. Jedno wiem, kiedyś przeczytam coś od Riordana.

2 miejsce - Seria "Wiedźmin", Andrzej Sapkowski
Oj, nie chciałbym tego kontynuować.. Przeczytałem zaledwie miesiąc temu drugi tom, jako (uwaga hit!) lekturę szkolną.. Wyobraźcie sobie, że z testu dostałem trzy mniej.. Złe wspomnienia mam tylko z tą powieścią, oj złe. Jedynie Yennefer przyświecała mi tą książkę, no świetna była! Jednak, jeśli miałbym przeczytać całą serię, chyba bym się spłakał. Zupełnie nie dla mnie.

1 miejsce - Seria "GONE", Michael Grant
Drugi tom tej serii jest bez dwóch zdań najgorszą powieścią, przeczytaną przeze mnie w tym roku. Dostałem początek sagi na urodziny w marcu, ale przeczytałem dopiero przeczytałem w czerwcu i po dość przeciętnym tomie, sięgnąłem po następny. I to była totalna strata czasu.. Nic tam się po prostu nie kleiło, autor mnie wynudził, za dużo postaci i w ogóle wszystko na nie.

A więc to byłoby już na tyle. Zapraszam do dyskusji w komentarzach, może Wy lubicie, jakąś serię, za którą ja nie przepadam? Do jakiej warto w końcu wrócić? :> Pożyjemy, zobaczymy. Tymczasem miłego weekendu życzę :))

Pozdrawiam, Kuba z Blue Kuba Books! :)

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Również tak średnio podchodzę do serii Marsdena, bo po prostu nie mam na nią ochoty. Mimo wszystkich opinii czuję, że to nie jest książka, która pochłonie mnie w swój świat. Może jestem w błędzie, ale chyba wolę poświęcić czas na pozycje, na których przeczytanie czekałam już od dawna :)
    A PLL mam ochotę przeczytać, ponieważ bardzo intryguje mnie historia przedstawiona przez Sarę Shepard. Wiem, ile osób już się w niej zakochało i mimo wszystko chciałabym do nich dołączyć... a no i mają takie śliczne okładki :))
    Wiem, że do Rywalek nie można się za bardzo nastawiać jak na bestseller, bo się zawiedziemy, ale ta piękna oprawa graficzna... nie można się temu oprzeć.
    MUSISZ TO PRZECZYTAĆ PRZED PRZECZYTANIEM RIORDANA :D
    Czytałam pierwsze trzy części Percy'ego i... nie sugeruj się filmem! W książce bohaterowie mają 12 lat, nie ma tego tandetnego romansu, mitologia... mnie nie porwało, ale wielu się to podoba :)
    Świetny post :**
    Zapraszam do mnie na recenzję Zakonu mimów!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post! Z niektórymi twoimi wyborami się zgadzam!
    Zdecydowanie nie mam ochoty zagłębiać się dalej w Jutro.
    Również nienawidzę mitologii greckiej, więc wiem, że Percy nie dla mnie.
    Rywalki czytałam i wbrew wszystkiemu pokochałam, ale to jak pisałeś, mocno dziewczęca książka, taki romans.
    Również uważam, że "Gone" nie jest zbyt porywające.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam pierwszy tom "Gone" i ta seria również mnie nie porwała :(
    Po Percy'ego jednak radzę Ci sięgnąć - to naprawdę rewelacyjna seria!
    Fajnie tutaj i Ciebie - dodaję blog do obserwowany :3
    Pozdrawiam serdecznie ^.~
    my-life-in-bookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo ... widzę, że mamy bardzo podobny gust ;) nie rozumiem tylko jak można nie lubić "Wiedźmina" :( pokochałam całą serię w gimnazjum i lubię sobie do niej od czasu do czasu wrócić c:
    "Gone" przeczytałam tylko jedną część i podziękowałam - to nie dla mnie. O PLL już nawet nie wspomnę, bo nie jestem fanką serii, które ciągną się w nieskończoność
    Pozdrawiam, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej :) Chciałabym Ci życzyć przyjemniej niedzieli, a przy okazji nominowałam Cię do Book TAG na moim blogu :)
    http://alawkrainieksiazek.blogspot.com/2015/10/book-tag.html
    Pozdrawiam
    Alicja w Krainie Książek

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i posiadam całą serię Pretty little liars i chyba gdybym wcześniej wiedziała, że będzie to się tak ciągnąć, nie bawiłabym się w to. Jestem wielką fanką serialu, ale książki to całkowicie inna historia. Kontynuuję juz chyba tylko po to, bo nie lubię niedokończonych serii.
    Co do "Rywalek" to takie niby nic, ale jednak ma coś w sobie, szybko się czyta i historia wciąga ;)

    castleona-cloud.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Przed przeczytaniem Percy'ego również nie lubiłam mitologii, ale stwierdziłam ze i tak to przeczytam...i powiem Ci ze się wręcz zakochałam w tej serii 😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  8. PLL i Rywalki to faktycznie bardzo dziewczęce tematy, chociaż w PLL pojawia się sporo kryminału. Gorąco namawiam Cię do przeczytania Percy'ego Jacksona! W przeciwieństwie do Ciebie kocham grecką mitologię i książka wciągnęła mnie dwa razy bardziej. Szczególnie zasmuciło mnie to, że zniechęciłeś się ze względy na film. Nie zmienili tam tylko imion bohaterów, poza tym ich wygląd, wiek, fabuła całej książki jest zupełnie inny. Film jednym słowem beznadziejny. Ale jeśli zaczniesz czytać, to uważaj, bo nie mogłam przestać, a po skończeniu PJ sięgnęłam do następnej serii Riordana (Olimpijskich Herosów). Polecam. I nie mogę doczekać się Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam tylko dwa pierwsze tomy Percy`ego, ale sądzę, że powinieneś chociaż zacząć pierwszy tom. Ekranizacja znacznie się różni od książek i do najlepszych nie należy. Riordan przedstawił bogów greckich w innym świetle. Może po tej serii ich troszkę polubisz?

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Seria "Pretty Little Liars", Sara Shepard- Ja chciałabym to przeczytać baaardzo, ale nigdy nie ma odpowiedniego momentu. I też trochę przeraża mnie właśnie ilość tomów tej serii. No ale zobaczymy.. ;D Kiedyś się zbiorę na pewno, bo chciałabym to przeczytać.

    OdpowiedzUsuń