KultuSarny Jesienny BOOK TAG

12:00

Witam Was dzisiaj bardzo serdecznie w kolejnym, kreatywnym TAGu na moim blogu. Tak właśnie, podczas gdy jesień już nas porządnie przywitała (a nawet zima dała o sobie znać) mam dla Was autorski TAG Sary z Kultusarnie, jak już nazwa bloga wskazuje :> Nominowała mnie za to Lunatyczka z bloga Blondie in Wonderland, wpadajcie na blogi dziewczyn, obie są bardzo sympatyczne. A więc, zapraszam do lektury! :))
Jaka książka wydaje ci się być idealna do czytania jesiennymi wieczorami?
Herbatka, kot, kocyk i oczywiście książeczka - przepis na idealny wieczór. Dość długo myślałem nad powieścią, którą mogę do tej kategorii podpiąć i pomyślałem, że każda książka się do tego nadaję. Ale chyba najbardziej seria o Harrym Potterze będzie świetna.

Oglądałeś kiedyś film z motywem Halloween?
W sumie, to szkoda, bo nigdy czegoś takiego nie oglądałem. Choć w sumie, pewnie coś tam było, ale moja pamięć spłatała mi figla, bo nie mogę sobie nic przypomnieć. Samo Halloween uwielbiam i świętuje je co roku, pomóżcie mi, bo nie wiem za co będę przebrany w tym roku :D

Suszyłeś kiedyś liście? Jaka książka padała ich ofiarą?
Oczywiście, uwielbiam suszyć liście! :) A to do szkoły, a to dla dekoracji, czy nawet tak z nudów, sam dla siebie. Jednak, moje książki nigdy nie padały ich ofiarą, jak ja mógłbym na to pozwolić. Najczęściej mój podręcznik od historii musiał przywitać liście, no bo w końcu i gruby i pojemny, to liście będą miały tam bardzo dobre warunki.

Czy w którejś książce lub filmie znalazłeś motywy świąteczne, czy jesienne?
To może trochę dziwne, ale jesienne motywy kojarzą mi się z Anią z Zielonego Wzgórza. W sumie to sam jestem ciekawy dlaczego, czytałem tą powieść dobre kilka lat temu i nic z niej nie pamiętam. Pamiętam, że nie przypadła mi chyba do gustu..

Ostatnie pytanie. Lubisz jesień? Jeśli tak, za co?
Pytanie retoryczne. Uwielbiam jesień, to moja ulubiona pora roku! :)) Przede wszystkim za klimat, który towarzyszy od samego rana, aż po ciemną noc. Dni są takie króciutkie i wieczorami zaszyć można się z książką i herbatą. Same pozytywy. A tak w ogóle, to wręcz nienawidzę lata, jakoś już tak mam.

To wszystko na dziś, mam nadzieję, że się Wam ten post spodobał. Zapewne większość książkoholików kocha jesień, podobnie jak ja. Tymczasem życzę miłego dnia :>


Pozdrawiam, Kuba z Blue Kuba Books! :)

You Might Also Like

6 komentarze

  1. tez lubie jesien :) a co do ksiazek to tylko te stare otrzymuja dar w postaci lisci a potter ma 4liste koniczynki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uświadomiłam sobie, że nigdy nie suszyłam liści :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kiedyś suszyłam liście w ramach jakiegoś atlasu na przyrodę, jeszcze jak byłam młodsza. Nie wspominam tego miło, bo przez przypadek potem zapodziałam książkę, w której to wszystko kładłam i niestety zarobiłam nieciekawą ocenę :")
    Uwielbiam jesień! To moja ulubiona pora roku, a ulubionym miesiącem listopad. :D
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję Angelfall!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Harry Potter! Coś czuję, że muszę do niego jak najszybciej wrócić.
    Kostium Sherlocka Holmesa wg mnie byłby najlepszy, choć ja się tam nie znam xd
    Czyli faktycznie dużo ludzi nie lubi historii ;-; Czuję się głupio, że jedyna ją kocham...
    Ja za jesienią nie przepadam, wolę zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ogólnie lubię jesień, chyba że tak jak dzisiaj musiałam stać na deszczu i w chłodzie na przystanku, czekając czterdzieści minut na spóźniony autobus... Nie żebym narzekała xD

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobnie jak ty, lubię jesień za klimat, ale też za to, że mam wtedy urodziny (udało mi się urodzić 2 dni po rozpoczęciu się jesieni :D) :)
    Fajny, króciutki, przyjemny tag :3
    Pozdrawiam
    Alicja w Krainie Książek

    OdpowiedzUsuń