ReadWeek #2 - Podsumowanie

14:21

Baner zapożyczony od Alicji w Krainie Książek ^^


Witam Was bardzo serdecznie w podsumowaniu drugiej edycji Read Weeku, organizowanego przez Alicję z bloga alawkrainieksiazek.blogspot.com oraz Łucję z bloga zaksiazkowane.blogspot.com. Ostatni tydzień był bardzo obfity pod względem czytania. Z czterech wyzwań udało zrealizować mi się tylko dwa. 

Dziewczyny przygotowały cztery ciekawe wyzwania czytelnicze. Pod koniec czerwca brałem udział w BookAThonie, organizowanym przez Anitkę z Book Reviews czy Ewelinę Mierzwińską, więc takie wyzwania mi nie straszne. Od samego początku wiedziałem, że jednego z nich nie spełnie. Mianowicie chodziło o książke autora z Polski. Jednak ja na swojej półce nie miałem ani jednej takiej, której bym jeszcze nie skończył. A więc może przejdźmy do tego co przeczytałem.


Książka zaczynająca się na litere "M" - Miasto Popiołów
A właściwie 240 stron tej powieści. Postanowiłem, że podczas tego wyzwania skończe drugi tom prześwietnych Darów Anioła. W poniedziałek skończyłem powieść i jestem bardzo szczęśliwy z mojego wyniku. A sama książka bardzo mi się spodobała, jednak pierwszy tom chyba troszku bardziej mi się podobał.

Ulubiona książka Twojego przyjaciela - Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Stary, dobry Potter! Przeświadczenie, że prawie wszyscy już znają tą serie na wylot troszku mnie dobijał. A, że ostatnio pierwsza część trafiła w moje ręce, to już mi pasuje :) Bardzo mi się podobało i już teraz wiem czym wszyscy się tak zachwycają. Króciutka książka liczyła sobie 320 stron i jestem bardzo zadowolony z lektury :>

No i zaczynają się narastające schody. Przez reszte tygodnia nic nie składało się na to żebym coś przeczytał. W czwartek ciągle gdzieś wychodziłem i pod wieczór pojechałem do siostry na nocowanie. A dziś w piątek wziął mnie totalny leń i wiem, że nic nie uda mi się już przeczytać. Weekend też nie przystępny. W sobote czeka mnie całodniowy festiwal teatralny, a w niedziele wyjazd do rodziny. A więc Read Week po części schrzaniony! :<
Nie spełniłem wyzwania z najkrótszym tytułem książki, do którego podpasowałem Hobbita.

Łącznie podczas Read Weeku przeczytałem 560 stron, co nie jest złym wynikiem, ale mogłoby być o wiele, o wiele lepiej. Sama jego organizacja była dobra, a ja dziękuje dziewczynom za tak świetne wydarzenie. Mam nadzieje, że następne tego typu maratony pójdą mi lepiej. Od razu uprzedzam, że następny tydzień będzie dość obfity na blogu. 

Pozdrawiam, Kuba z Czytam bo Czytam! :)

You Might Also Like

1 komentarze

  1. Wynik nie jest aż tak zły 😊
    Gratuluję, że udało Ci się przeczytać chociaż te dwie książki 😊😊
    Mam nadzieję, że za jakiś czas to ja będę brała udział w Read Week'u organizowanym przez Ciebie :D
    Pozdrawiam cieplutko
    Alicja w Krainie Książek

    OdpowiedzUsuń