[1] Każdego dnia - Recenzja

18:50

Tytuł: Każdego dnia
Autor: David Levithan
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Data Wydania: 3 czerwca 2015
Liczba stron: 264

"Każdego Dnia w innym ciele i w innym życiu, każdego dnia zakochany w tej samej dziewczynie.."


Zapraszam Was na pierwszą na moim blogu recenzje książkową, dzisiaj na tapet weźmiemy "Każdego Dnia" Davida Levithana. Od razu uprzedzam, że jest to jedna z moich ulubionych książek, czytana na początku czerwca. A więc przejdźmy do recenzji.

Każdego dnia szesnastoletni A budzi się w innym ciele i w innym miejscu. Pogodził się ze swoim wyjątkowym losem, ustalił nawet zasady, których stara się przestrzegać: Nie angażować się. Nie rzucać się w oczy. Nie mieszać w cudzym życiu. Aż do pewnego poranka, kiedy A budzi się w ciele Justina i poznaje jego dziewczynę, Rhiannon. Od tej chwili przestają obowiązować wszelkie reguły, ponieważ A wreszcie znalazł kogoś, z kim pragnie być - każdego dnia, bez wyjątku. Fascynująca opowieść ukazująca zawiłości życia i uczuć. To historia A i Rhiannon, którzy próbują odkryć, czy można prawdziwie kochać kogoś, kto każdego dnia jest kimś innym..

W twórczości Davida Levithana zakochałem się od pierwszej strony. Wszelakie wydawnictwa wydawajcie jego książki, kupię każdą! Opowieść pisana jest bardzo prostym, lecz błyskotliwym językiem, dzięki temu czyta się ją szybko. Dla przykładu mi przeczytanie jej zajęło dwa wieczory z ciepłą herbatą. Warto także dodać, że książka ta jest naprawdę ładnie wydana. Sama okładka z pewnością zachęciła mnie do sięgnięcia po tą pozycje, a czcionka też nie pozostawia wiele do życzenia.

Przede wszystkim ciekawe w tej powieści jest to, że w każdym rozdziale poznajemy inną osobe. Niby jest z nami ciągle A, ale to właśnie on jest codziennie kimś innym, zupełnie odmienną osobą w innym środowisku. Jednak, gdy w fabułe wkracza nam Rhiannon wiele rzeczy ulega niespodziewanej zmianie. Sama dziewczyna bardzo wtargła w moje serce, polubiłem ją od praktycznie pierwszego spotkania. Faktycznie, ja nie potrafię wyobrazić sobie, że każdego dnia jestem inną personą. 

W powieści przechodzimy przez wiele różnych osób, w które wcielał się A. Pewnego dnia był w ciele dziewczyny w depresji, a jeszcze innego dnia był w ciele wyrachowanego mięśniaka, którym poniekąd był Justin. Nie podobał mi się fakt, iż A musiał bardzo uważać, gdyż jeden błąd powodował totalne zniszczenie życia osób, w które się zmieniał. Podczas lektury, wiele razy dopadały mnie chwile zamyślenia, fakt ocieraliśmy się tu o wiele głębszych tematów typu homoseksualizm albo depresja.

Zakończenie.. No właśnie, wątpie aby spodobało się większości czytelników tej pięknej lektury. Nie spodziewałem się totalnie takiego obrotu spraw, ale nie chciałbym zdradzać więcej szczegółów dotyczących zwieńczenia książki. Zdaje sobie sprawe, że dla wielu z Was ta powieść wyda się młodzieżowym romansidłem, ale faktycznie przeznaczona jest ona dla młodzieży.

Podsumowując "Każdego Dnia" wywarło na mnie bardzo pozytywne emocje. Styl pisania Levithana bardzo, ale to bardzo przypadł mi do gustu. Fajnym aspektem dotyczącym powieści jest przede wszystkim to, że co rozdział A jest w innym ciele i poznajemy wiele różnych postaci i środowisk. Polecam ją głównie młodzieży, ale z pewnością może też przypaść do gustu wielu dorosłym. Czekam na następne książki tego autora z niecierpliwością :)

Moja ocena: 9/10

Każdego dnia I Pewnego dnia

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Nigdy nie miałam okazji przeczytać recenzji tej książki. Zawsze wylatywało mi to z głowy, a ta pozycja intrygowała mnie od jakiegoś czasu. Czytając Twoją opinię "Każdego dnia" wydaje się być bardzo ciekawą książką o dość nietypowej oryginalnej fabule. Mam nadzieję, że niedługo po nią sięgnę, bo z popularnymi książkami u mnie słabo. Taki hipster ze mnie :D

    Natknęłam się na Twojego bloga przypadkiem, ale na pewno będę wpadać częściej c;
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    http://asgardianbookholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej! Właśnie przed chwilą trafiłam na Twojego bloga i mogę obiecać, że będę stałą czytelniczką. :) Masz przyjemny styl pisania, wygląd bloga ładny i przejrzysty i uwielbiam obserwować rozwój początkujących blogów. Sama nie jestem jakaś zaawansowana, właściwie również dopiero zaczynam, ale jestem na nieco dalszym etapie niż Ty. :)
    Co do książki, chyba muszę ją wreszcie przeczytać. Dosłownie wszędzie ją widzę, a recenzje są bardzo pozytywne, więc na pewno po nią wkrótce sięgnę! ^^
    Pozdrawiam serdecznie! <3
    W krainie książek

    OdpowiedzUsuń